Reklama

Odśwież światła w swoim aucie. Oczy ci podziękują

Słabe światła w samochodzie dają o sobie znać jesienno-zimową porą, kiedy zmierzch przychodzi dużo szybciej. Ten problem dotyka wielu pojazdów - niezależnie od marki czy modelu. Na szczęście jakość oświetlenia można poprawić na kilka sposobów. Sprawdzamy, jak można to zrobić.

Krótszy dzień i szybko zapadający zmrok szybko ujawniają wady oświetlenia w samochodzie. W wielu przypadkach problem w wynika z nadmiernego zużycia reflektorów. Problemów może być kilka - od wypalonych wewnętrznych elementów reflektora, przez słabe żarówki, aż to matowe klosze z poliwęglanu. Warto zrobić z tym porządek, żeby poprawić komfort i bezpieczeństwo jazdy.

Ustawienie świateł

Próby rozwiązywania problemów ze słabym oświetleniem w samochodzie należy zacząć od prawidłowego ustawienia reflektorów. Bardzo często okazuje się, że są one ustawione bardzo asekuracyjnie, żeby nie oślepiać innych kierowców.

Reklama

Przestawienie oświetlenia, zwłaszcza w używanych samochodach, bardzo często rozwiązuje problem. Okazuje się wtedy, że zasięg lamp jest większy niż kilkadziesiąt metrów, a wzrok może odpocząć podczas jazdy po zmroku. Żeby wykonać tę czynność należy wybrać się do warsztatu, gdzie oświetlenie zostanie ustawione przy pomocy urządzeń pomocniczych. Robienie tego na własną rękę może się skończyć poprawą jakości oświetlenia, ale lampy będą oślepiać samochody nadjeżdżające z naprzeciwka.

Czasami problem z oświetleniem leży po stronie żarówek, które trzeba wymienić na nowe. Po wykonaniu tej czynności również warto pamiętać o konieczności odwiedzenia warsztatu w celu prawidłowego ustawienia świateł.

Matowe klosze reflektorów

Klosze reflektorów wykonane z tworzywa sztucznego (poliwęglanu) mają jedną, dość problematyczną przypadłość - po kilku latach użytkowania samochodu robią się matowe. To prowadzi do znacznego ograniczenia wydajności układu oświetlenia. Na szczęście jest to usterka, którą można usunąć we własnym zakresie.

Na rynku są dostępne zestawy do samodzielnej regeneracji reflektorów. Składają się z papieru ściernego, pasty polerskiej oraz chemii przywracającej przejrzystość kloszy. Taki zestaw kosztuje zwykle kilkadziesiąt złotych i nie wymaga żadnych szczególnych zdolności manualnych. Natomiast ręczne polerowanie kloszy na pewno wymaga sporego wysiłku. W tej kwestii można się wspomóc maszyną polerską.

Warto wiedzieć, że można wykorzystać preparat do polerowania lakieru jako pastę do reflektorów. Niektórzy przeprowadzają operację polerowana kloszy przy użyciu pasty do zębów i szmatki. Jednak bardzo ważną czynnością po polerowaniu jest nałożenie warstwy ochronnej. Bez niej problem z matowymi kloszami powróci bardzo szybko.

Regeneracja odbłyśników

Oprócz matowych kloszy reflektorów regeneracji może wymagać wnętrze lampy, a konkretnie odbłyśniki schowane w reflektorze. W tej kwestii trzeba się już zwrócić do wyspecjalizowanych warsztatów, które mają opanowaną technikę rozklejania lamp i naprawy tego elementu. Po wyciągnięciu odbłyśnika jest nakładana nowa warstwa metaliczna za pomocą specjalnego urządzenia. Cała czynność zwykle trwa kilka dni (wraz z przesyłką kloszy) i kosztuje kilkaset złotych. Trzeba mieć świadomość, że nie jest to najtańszy sposób naprawy, ale często jest zbawieniem w przypadku drogich i trudno dostępnych reflektorów. Po takim zabiegu oświetlenie powinno działać jak nowe.***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: światła | reflektory

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy