Reklama

Motocykliści to kochają, kierowcy - nienawidzą. Zasady "filtrowania ruchu"

Samochody stoją, motocykle jadą - czy to w ogóle jest legalne? Co przepisy prawa mówią o tzw. filtrowaniu ruchu?

Filtrowanie ruchu to zjawisko, które jest znane od wielu lat na polskich drogach, ale dopiero od niedawna zyskało nazwę pochodzącą z języka angielskiego - lane filtering. To termin określający motocyklistów przesuwających się pomiędzy samochodami, które stoją lub poruszają się bardzo wolno. Czy takie zachowanie jest zgodne z przepisami?

Filtrowanie ruchu i dzielenie pasa - co to jest?

Filtrowanie ruchu wzbudza sporo kontrowersji i szybko ożywia dyskusję pomiędzy kierowcami samochodów i motocyklistami. Brytyjska nomenklatura dopuszcza stosowanie wymiennie dwóch określeń. Pierwsze to filtrowanie ruchu (lane filtering), a drugie to dzielenie pasa (lane splitting).

Reklama

W pierwszym przypadku chodzi o mijanie zatrzymanych lub ciągnących się np. w korku samochodów. W drugim określeniu chodzi o wyprzedzanie samochodów jadących tym samym pasem. W obu kwestiach obowiązują różne zasady, zależne od lokalnych przepisów. 

Często są obłożone dodatkowymi zasadami, dlatego warto to sprawdzić zanim będziemy poruszać się po nowych drogach. Czasami może to być prędkość maksymalna lub różnica prędkości pomiędzy dwoma pojazdami. 

Filtrowanie ruchu w Polsce - czy jest legalne?

To pytanie zadaje sobie wielu uczestników ruchu drogowego. Okazuje się, że filtrowanie ruchu, czyli omijanie stojących pojazdów, jest dozwolone. Pod warunkiem, że motocyklista uszanuje kilka innych warunków, które wynikają z ogólnych przepisów. 

Chodzi o kwestię poruszania się pojedynczym pasem ruchu i włączanie kierunkowskazu za każdym razem, gdy przecinamy białą linię przerywaną. W praktyce okazuje się, że wielu kierowców nie stosuje się do wszystkich zasad. Jednak policja nie podchodzi bardzo rygorystycznie do egzekwowania kar za takie wykroczenia. 

Dużo ważniejsze jest uważne obserwowanie zachowania innych kierowców oraz utrzymywanie bezpiecznej odległości od innych uczestników ruchu. Przepisy nie precyzują jakoś szczególnie tej kwestii. Nie pojawiają się informacje na temat wymaganego dystansu pomiędzy motocyklem i samochodem. Pozostaje to w gestii kierowcy jednośladu.

Filtrowanie ruchu nie jest możliwe w miejscach, gdzie występuje skrzyżowanie lub przejście dla pieszych, na których ruch nie jest regulowany. Ta sama zasada dotyczy w pobliżu powyższych miejsc, a także przekraczania pasa ruchu w miejscu, gdzie pojawia się linia ciągła. Nie można na nią najechać ani jej przekroczyć.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: motocykle | ruch uliczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy