Reklama

Peugeot 308 w kolorze blue. Vertigo Blue

Peugeot 308 to przedstawiciel segmentu kompakt, jeszcze do niedawna jednego z najważniejszych na rynku. W ostatnich latach stopniowo traci on na znaczeniu na rzecz różnej maści i różnych rozmiarów SUV-ów i crossoverów, ale nadal odgrywa dużą rolę w gamie każdego liczącego się producenta.

Reklama

Peugeot wyprodukował do tej pory ponad 1,5 mln egzemplarzy modelu 308. Francuska marka chwali się 43 nagrodami przyznanymi na całym świecie, w tym prestiżowym tytułem Car of The Year po premierze w 2014 roku. Ostatnio zaprezentowano odnowioną gamę modelu.      

Reklama

308 oferowany jest teraz w trzech poziomach wyposażenia. Wersja podstawowa to Active, średnią nazwano Allure, a najwyższa, a przy tym najbardziej sportowa to GT i taką właśnie jeździliśmy podczas naszego redakcyjnego testu. Oprócz tego Peugeot proponuje pakiety, a także indywidualne elementy wyposażenia, które każdy klient może wybrać za dopłatą. Wersje, jak w każdym modelu i w każdej marce, różnią się znacznie - osiągami, wyglądem, walorami użytkowymi, a także oczywiście ceną, która w dobrze wyposażonym egzemplarzu bez problemu może być wyższa o grubo ponad 50%, niż w wariancie podstawowym.

Dostępny jest teraz nowy kolor lakieru - efektowny, trójwarstwowy niebieski Vertigo Blue (wymagający dopłaty, podobnie jak wszystkie inne, z wyjątkiem podstawowego białego), którym polakierowany był nasz testowy egzemplarz, a także nowy wariant felg aluminiowych.

Tablica rozdzielcza wyposażona jest teraz w cyfrowy i-Cockpit oraz dotykowy ekran centralny czyli "centrum dowodzenia" samochodem, ale o tym nieco więcej za chwilę.

Co znajdziemy pod maską? Oferta silników nie jest bogata. Do wyboru mamy tylko trzy opcje: 3-cylindrowy silnik benzynowy o pojemności 1,2 litra i mocy 110 i 130 KM oraz diesel 1,5 litra 130 KM. Do naszego testu trafiła wersja benzynowa o większej mocy, która jest całkiem wystarczająca do normalnej eksploatacji, ale "trzycylindrowość" niestety, podobnie jak u konkurencji, słychać od chwili uruchomienia silnika. Jedni określają to charakterystyczne brzmienie jako surowe, inni - chropawe. Nie zmienia to faktu, że nie jest ono szlachetne. Odczuwalne są także wibracje, właściwie w każdym zakresie obrotów. Takie niestety nastały czasy, a podobne jednostki są oferowane nawet przez marki premium.   

Turbodoładowany 130-konny silnik zapewnia niezłą dynamikę. Przyspieszenie od zera do 100 km/h zajmuje według producenta 10,8 sekundy w testowanej wersji z 6-biegową skrzynią manualną, ale 8-stopniowy automat zapewnia wynik aż o 1,4 s lepszy.

W kwestii zużycia paliwa, obiecywanej przez producenta wartości 5,9 litra na 100 km nie udało nam się osiągnąć, ale niewiele ponad 6 l, przy delikatnym traktowaniu pedału gazu jest realne.

Typowo francuskie podwozie modelu 308 jest nastawione na klienta oczekującego komfortowego prowadzenia. Dla kogoś, kto lubi bardziej sportowe własności jezdne, zawieszenie będzie nieco zbyt miękkie, ale zachowanie na drodze jest pewne, a nierówności drogi wybierane są w sposób komfortowy.

Idąc za oczekiwaniami klientów, Peugeot oferuje teraz w modelu 308 więcej możliwości integracji ze smartfonami. Dostępna jest funkcja Mirror Screen (wyświetlanie ekranu smartfona na ekranie samochodu) i pojawiła się obsługa Android Auto i Apple CarPlay. Przy okazji odświeżono system nawigacji z funkcją rozpoznawania poleceń głosowych, a także umożliwiający optymalizację trasy w zależności od natężenia ruchu w czasie rzeczywistym.

Nabywca "trzystaósemki" ma także do dyspozycji wiele opcji z zakresu bezpieczeństwa (dostępne seryjnie lub za dopłatą, w zależności od wersji), między innymi: oświetlenie w technologii LED (seryjne począwszy od wersji Allure), adaptacyjny tempomat, kamera cofania 180° i funkcja wspomagania parkowania, system hamowania awaryjnego, rozpoznawania pieszych i rowerzystów w dzień i w nocy, monitorowania pasa ruchu, wykrywania zmęczenia kierowcy, automatycznego przełączania świateł drogowych, rozpoznawania znaków ograniczeń prędkości, czy kontroli martwego pola z funkcją korekty toru jazdy.

Wnętrze testowanej wersji GT prezentuje się znakomicie i wyglądem ociera się o segment premium. Użyte materiały są wysokiej jakości, spasowanie dobre, a projektanci kokpitu wykonali znakomitą robotę. Sportowe fotele pokryte tapicerką ze skóry i alcantary są wygodne i zapewniają bardzo dobre trzymanie boczne. Testowany 308 wyposażony był w wysokiej jakości nagłośnienie marki Denon. Obydwa te elementy wyposażenia dostępne są za dopłatą.

Co jednak jest najważniejsze w Peugeocie? Oczywiście i-Cockpit. To rozwiązanie, opracowane i wdrożone przez francuskiego producenta ma już 8 lat. Właśnie debiutuje jego trzecia generacja z ekranem dotykowym o przekątnej 9,7 cala. I-Cockpit pozwala na umieszczenie informacji niezbędnych do prowadzenia samochodu ponad kierownicą, niemal na linii wzroku kierowcy. Dzięki temu nie trzeba odrywać wzroku od drogi. Bezdyskusyjnie pozytywnym, a przy tym sportowym elementem i-Cockpitu jest nietypowa kierownica. Bardzo mała, spłaszczona nieznacznie w górnej części, nieco bardziej w dolnej, znakomicie leży w dłoniach i ułatwia manewrowanie samochodem w każdych warunkach.  

Jednak wyżsi kierowcy narzekają niekiedy, że mają problem ze znalezieniem optymalnej, wygodnej pozycji za kierownicą. Aby dobrze widzieć zestaw wskaźników, trzeba podnieść fotel. Gdy to zrobimy, może okazać się, że głową dotkniemy podsufitki, a udami kierownicy, której nie da już się podnieść. W dodatku lusterko może wtedy znaleźć się poniżej linii wzroku kierowcy i ograniczać widoczność. A z kolei po opuszczeniu fotela górna część kierownicy przesłoni nam zestaw wskaźników. Trzeba zatem trochę pokombinować, ale prędzej czy później prawie każdy powinien znaleźć dla siebie odpowiednią pozycję.

Jedno jest pewne - i-Cockpit wymaga zmiany przyzwyczajenia w kwestii pozycji kierowcy, zwłaszcza, gdy do tej pory lubiliśmy siedzieć nisko. Gdy jednak pokonamy tę barierę przyzwyczajenia, jeżeli polubimy pozycję wyższą i wyobrazimy sobie, że jedziemy crossoverem, może okazać się, że rozwiązanie, które proponuje Peugeot jest bardzo ok.

Ceny modelu 308 rozpoczynają się od 81 400 złotych za podstawową, ale całkiem nieźle wyposażoną wersję Active z silnikiem benzynowym o mocy 110 KM. Ten sam model, ale z mocniejszą jednostką napędową kosztuje 3100 złotych więcej i warto zdecydować się na te dodatkowe 20 KM. Automatyczna skrzynia biegów oferowana tylko w wersji 130 KM wymaga dopłaty 8500 złotych. Warto dodać, że w gamie pozostała oczywiście wersja kombi, zwana SW (Station Wagon), droższa o 4800 złotych. I już niedługo także ją przedstawimy, ale tym razem z silnikiem wysokoprężnym.

Peugeot 308 jest bez wątpienia samochodem bardzo dojrzałym i dopracowanym, o dobrej jakości wykonania, wysokim komforcie i niezłej dynamice. Obecny na rynku od 6 lat, po ostatnich modyfikacjach dobrze odnajduje się wśród modeli konkurencyjnych i jest atrakcyjną propozycją dla klientów poszukujących modelu w segmencie kompakt.

Testowana wersja GT ma bardzo bogate wyposażenie, chociaż oczywiście wszystko co dobre, musi kosztować. Peugeot życzy sobie za nią 106 500 złotych (115 000 z automatem). To dużo, ale jest to wariant naprawdę bardzo bogato wyposażony (zresztą nie odstaje ceną od konkurencji). Tak bogato, że niewiele można już dołożyć. Jeżeli darujemy sobie fotele z funkcją masażu (4000), szklany dach panoramiczny (2000), pakiet skórzany (8400) i parę innych drobiazgów, na pewno warto dopłacić za wspomniany już pakiet alcantara (2500) czy znakomite nagłośnienie Denona (2000) i... w drogę. Peugeotem 308 w kolorze blue. Vertigo Blue (za 3250).

(G)

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje