Hyundai Next Generation FCEV. Pierwsze zdjęcie

Hyundai zaprezentował w Seulu nowy model przedstawiany, jako "wodorowy pojazd kolejnej generacji". Samochód o nazwie Hyundai Next Generation FCEV jest bliską wersji produkcyjnej wariacją na temat pokazanego w Genewie koncepcyjnego modelu FE Fuel Cell.

Nowe auto wykorzystujące wodorowe ogniwa paliwowe jest drugim po Hyundaiu Kona modelem koreańskiej marki, naszkicowanym w myśl zasad nowego języka stylistycznego. Charakterystycznymi elementami są minimalistyczne reflektory główne i duża, przypominająca nieco produkty Lexusa, osłona chłodnicy.

Dane techniczne trzymane są w tajemnicy. Wiadomo jedynie, że źródłem napędu jest elektryczny silnik o mocy około 160 KM i maksymalnym momencie obrotowym 400 Nm. W Genewie przedstawiciele koreańskiego producenta zapowiadali, że na jednym, trwającym zaledwie kilka minut, tankowaniu pojazd będzie mógł pokonać dystans nawet 800 km. Wersja zaprezentowana w Seulu legitymuje się maksymalnym zasięgiem 560 km. 

Reklama

Koreańczycy od wielu lat eksperymentują z technologią ogniw paliwowych. Już w 2009 roku do nisko-seryjnej produkcji trafił zasilany wodorem Hyundai ix35. Samochód napędzał silnik elektryczny o mocy 136 KM, pozwalający na rozwinięcie prędkości maksymalnej 160 km/h. Dwa zbiorniki umożliwiały zgromadzenie wodoru o łącznej masie 5,64 kg, co zapewniało zasięg 594 km. Do magazynowania energii wytworzonej przez ogniwa paliwowe (w procesie utleniania wodoru na zimno) służył akumulator litowo-polimerowy o pojemności 24 kWh, opracowany wspólnie z firmą LG Chemical.

Nowa generacja hybrydowych samochodów Hyundaia trafić ma do produkcji już w 2018 roku. 

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama