Reklama

Cybertruck Tesli przyłapany na testach

Po głośnej prezentacji Cybertrucka w 2019 roku, nad nowym modelem zapadła dziwna cisza. Auto na rynek nie trafiło, a przez długie miesiące brak było oficjalnych informacji o przyszłości tego modelu.

Wreszcie Elon Musk, dość niechętnie przyznał, że m.in. z powodu kryzysu półprzewodnikowego uruchomienie seryjnej produkcji Cybertrucka zostało przełożone na koniec 2022 roku. Musi to działać na nerwy ponad milionowi klientów, którzy zarezerwowali Cybertrucka tuż przed oficjalną prezentacją. 

Na szczęście pojawiły się właśnie dowody, że Tesla rozwija projekt. Widać to na nagraniu opublikowanym niedawno w internecie.

Amatorskie nagranie ukazuje nowego Cybertrucka na jednym z kalifornijskich parkingów. Widać, że nadwozie pojazdu zyskało wsteczne lusterka. Jednak zgodnie z tweetem samego Muska, zostały tam umieszczone wyłącznie ze względów prawnych, a zaprojektowane są tak, by były łatwo demontowalne przez użytkowników. Finalnie samochód zamiast nich ma zostać wyposażony w małe, boczne kamery.

Reklama

Dostrzec można również, że tylna oś jest skrętna, co pozwala pojazdowi, mimo jego dużych gabarytów, na wykonanie skrętu o małym promieniu. Jest to istotne ze względu na gabaryty samego samochodu. Nadwozie o długości niebagatelnych 588cm oraz 203cm szerokości może sprawiać trudności w manewrowaniu, dlatego wszelkie usprawnienia w sterowaniu będą dla przeciętnego użytkownika dużym udogodnieniem.

Cybertruck ma być oferowany w trzech wersjach. Podstawowa, wyposażona w jeden silnik elektryczny oferować będzie zasięg 400 km, a przyśpieszać do "setki" będzie w 6,5 sekundy. W jej przypadku napędzana będzie tylko tylna oś. Pozostałe dwie wersje są już pojazdami z napędem 4x4. Pierwszy z nich, z dwoma silnikami, oferować będzie zasięg na poziomie 480 km, a "setkę" osiągać w 4,5 sekundy. Topowa wersja z trzema silnikami będzie oferować aż 800 km zasięgu i rozpędzać się do 100 km/h w oszałamiające 2,9 sekundy. Zaznaczyć tutaj należy, że mowa o samochodzie, którego masa będzie dochodzić do nawet 3 ton! Jednak na to wszystko klienci będą musieli poczekać.

Ciągłe przekładanie premiery samochodu, związane jest z globalnym problemem dostępności półprzewodników. Braki na rynku powodują, iż coraz więcej firm zmuszona jest przekładać premiery swoich samochodów, co zrobiło chociażby Maserati z modelem Grecale. 

Oficjalna premiera Cybertrucka została przełożona na przełom lata 2022/2023, jednak czas pokaże czy jest to termin, którego Tesla zdoła radę dotrzymać.

***


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Tesla | cybertruck | test

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy