W hołdzie dla Pininfariny

Religijny wręcz kult otaczający takie marki jak np. Ferrari bierze się nie tylko z tego, że budują one świetne samochody. Na tle innych producentów wyróżnia je również coś, co śmiało określić można mianem "klasy".

Samochody wytwarzane w tego typu manufakturach często nie mają wcale za zadanie zapewnić producentowi zysku. W wielu przypadkach chodzi o coś zupełnie innego, jak chociażby złożenie hołdu innym.

Reklama

Właśnie taka idea przyświecała konstruktorom Ferrari, którzy zdecydowali się zbudować limitowaną serię produkowanego od 2006 roku modelu 599. Samochód oznaczony symbolem 599 SA aperta to swego rodzaju podziękowanie dla Sergio i Andrea Pininfariny (stąd oznaczenia SA) - ojca i syna, którzy przez wiele lat mieli ogromny wpływ na wygląd produkowanych przez Ferrariego pojazdów.

Auto wyposażone jest w sześciolitrowy silnik V12 o mocy 670 KM. Słowo "aperta" - z włoskiego "otwarty" - oznacza, że producent wyposażył auto w demontowany dach. By nie ucierpiała na tym linia pojazdu, obniżono nieco przednią szybę, za fotelami pojawiły się charakterystyczne dla roadsterów garby.

Powstanie jedynie osiemdziesiąt sztuk tego samochodu - dokładnie tyle, ile lat liczy sobie firma Pininfarina. Chociaż premiery modelu możemy się spodziewać dopiero za kilka dni, na salonie samochodowym w Paryżu, wszystkie egzemplarze zostały już sprzedane.

Zostań fanem naszego profilu na Facebooku. Tam można wygrać wiele motoryzacyjnych gadżetów oraz już niebawem... samochód na weekend z pełnym bakiem! Wystarczy kliknąć w "lubię to" w poniższej ramce.

Dowiedz się więcej na temat: Ferrari | Nie | samochody

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje