Reklama

Toyota bZ4X trafiła do Europy

Toyota bZ4X to pierwszy samochód japońskiej marki zbudowany od podstaw jako elektryczny. Auto wyróżnia się nie tylko bardzo odważną stylistyką i futurystycznym wnętrzem, ale także możliwością... zrezygnowania z klasycznej kierownicy.

Na temat Toyoty bZ4X pisaliśmy już wcześniej, ale teraz producent ogłosił, że model trafił właśnie na nasz kontynent. Jest to elektryczny SUV, mierzący niecałe 4,7 m i wyróżniający się dość oryginalną, i zupełnie nową dla japońskiego producenta, stylistyką.

Japoński SUV jest dostępny w wersji z napędem na przednie koła, korzystającej z silnika o mocy 204 KM i momencie obrotowym 265 Nm. Pozwala to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 8,4 sekundy, a maksymalna prędkość to 160 km/h. Odmiana z napędem na wszystkie koła ma maksymalną moc 217 KM i moment obrotowy 336 Nm. Prędkość maksymalna tej wersji pozostaje bez zmian, a przyspieszenie do 100 km/h wynosi 7,7 sekundy.

Reklama

Dostępna jest tylko jedna bateria - o pojemności 71,4 kWh, która ma pozwolić na przejechanie do 450 km. Można ją ładować prądem stałym o mocy do 150 kW. Co warte odnotowania, Toyota jest bardzo pewna długowieczności swojego akumulatora i przewiduje znacznie korzystniejszą gwarancję, niż inny producenci. Według producenta przez 10 lat lub 240 tys. km, sprawność baterii ma nie spaść poniżej 90 procent!

Na koniec wspomnijmy jeszcze o chyba najciekawszej opcji, jaka trafi do Toyoty bZ4X. Będzie to pierwszy model marki z układem kierowniczym steer-by-wire - One Motion Grip, który w Europie zostanie wprowadzony w późniejszym terminie. Po rozdzieleniu mechanicznego połączenia kierownicy z przednimi kołami to elektroniczny system dostosowuje skręt kół do intencji kierowcy. To rozwiązanie pozwoliło uzyskać więcej przestrzeni na nogi, poprawiło pozycję za kierownicą oraz ułatwia wsiadanie i wysiadanie. Tradycyjna kierownica została zastąpiona wolantem One Motion Grip, sprawiając, że posługiwanie się nim jest łatwiejsze i wygodniejsze, i pozwala uniknąć przekładania rąk na kierownicy. Do osiągnięcia skrajnych położeń kół wystarczy obrót wolantu o 150 stopni.

Brak fizycznego połączenia pozwolił na zlikwidowanie wibracji przenoszonych z przednich kół. Jednocześnie kierowca cały czas doskonale czuje, co się dzieje z kołami i po jakiej nawierzchni jedzie. Wyczucie układu kierowniczego poprawiono poprzez niezależny układ kontroli momentu obrotowego. Charakterystyka pracy układu kierowniczego może zostać zmieniona wraz z wyborem innego trybu jazdy.

***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje