Nie tylko dla entuzjastów

Renault Laguna GT, Mitsubishi Lancer Evo X i niewielki Opel Corsa OPC. Co łączy te samochody?

Bardzo wiele, ale najważniejszym wspólnym mianownikiem jest to, że projektowano je nie z myślą o zwykłych "połykaczach" kilometrów, którzy auto traktują jako środek transportu z miejsca A do B. Te pojazdy mają zapewniać coś nieuchwytnego i trudnego do sprecyzowania - radość z jazdy. Czy im się to udaje i w jakim stopniu - tego można się dowiedzieć z najnowszego, 17 numeru tygodnika "Motor".

Reklama

Oprócz samochodów dla prawdziwych entuzjastów motoryzacji opisujemy w nim także budzące mniej emocji, ale na pewno nie mniej funkcjonalne auta. Ujawniamy, jak będzie wyglądał następca Opla Vectry - Insignia. W porównaniu sprawdzamy, czy zmodernizowany niedawno Ford Focus ma przewagę nad Peugeotem 308 i Fiatem Bravo. W dziale "używane" opisujemy jednego z popularniejszych "maluchów" na naszym rynku - Nissana Micrę produkowanego od 2003 roku.

Radzimy też, jaki fotelik wybrać i o czym pamiętać podczas jego stosowania, by nasze pociechy podróżowały w samochodzie bezpiecznie.

W "Raporcie" przeczytać zaś można o stale nasilającym się zjawisku kupowania nowych samochodów... za granicą. Tylko w ciągu trzech pierwszych miesięcy tego roku Polacy sprowadzili (samodzielnie, bądź za pośrednictwem tzw. autobrokerów) 7095 nowych aut. Dlaczego nie kupili ich u krajowych dealerów? Bo import nowego samochodu, zwłaszcza wyższej klasy, bardziej się opłaca! Można zaoszczędzić nawet połowę jego wartości w polskim salonie. O tym i o wielu innych ciekawostkach ze świata motoryzacji przeczytasz w najnowszym "Motorze" - od poniedziałku w kioskach.

Dowiedz się więcej na temat: Corsa | Mitsubishi Lancer | Renault Laguna | Opel Corsa | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje