Reklama

Mercedes klasy E coupe i cabrio zmodernizowane

Po zaprezentowanych prawie dwa miesiące temu wersjach sedan i kombi, przyszedł czas na odświeżoną klasę E w nieco bardziej ekscytujących wariantach nadwozia.

Zakres zmian przeprowadzonych przy okazji face liftingu klasy E coupe i cabrio, jest taki, jak w sedanie i kombi, czyli bardzo symboliczny. Odświeżoną wersję najłatwiej rozpoznać po zmienionych przednich reflektorach, które zachowały kształt, ale mają teraz na przykład tylko jeden pasek LEDowy zamiast dwóch, przez co są jeszcze mniej wyraziste. Nieznacznie zmieniono także grill, a tylne lampy mają nieco inne "wkłady".

Reklama

Znacznie więcej modyfikacji zastosowano we wnętrzu. Przede wszystkim nowe są multimedia oraz wirtualne zegary. Standardowo otrzymujemy kokpit z dwoma ekranami o przekątnej 10,25 cala, a za dopłatą mogą być one zwiększone do 12,3 cala. Nowe oprogramowanie oznacza oczywiście inną grafikę oraz menu, które w przypadku multimediów obsługujemy centralnym touchpadem (pokrętło odeszło niestety do lamusa, ale co ciekawe niektóre auta na zdjęciach je nadal mają - błąd grafika czy fabryki?), toupchadem na kierownicy, dotykowo oraz oczywiście głosowo, wypowiadając komendę "Hej, Mercedes".

Skoro o kierownicy wspomnieliśmy, to jest ona drugą poważną nowością w klasie E. Mercedes zdecydował się na nietypowe rozwiązanie z podwójnymi ramionami. Jest to też kierownica "pojemnościowa" co oznacza, że wykrywa ona dotyk naszych dłoni. Dzięki temu nie musimy nią ruszać co jakiś czas, żeby systemy asystujące "wiedziały", że czuwamy nad sytuacją.

Kolejną nowość znaleźć można pod maską w postaci benzynowych silników wspomaganych układem mikrohybrydowym. Wersje z 2-litrową jednostką, czyli E 200 (197 KM) oraz E 300 (258 KM) dają do dyspozycji dodatkowe 14 KM i 150 Nm z rozruszniko-alternatora. Natomiast jednostkę 3.0 R6 w E 450 (367 KM) wspomagają elektryczne 22 KM i 250 Nm. Na szczycie gamy niezmiennie stoi wersja 53 AMG, korzystająca z tego samego silnika, ale wzmocnionego do 435 KM.

Nietypowo wygląda gama jednostek wysokoprężnych, w której znajdziemy wersję E 220 d (194 KM) oraz E 400 d (340 KM). Póki co Mercedes nie zamierza oferować odmian "pośrednich", czyli 300 d  oraz 350 d.

Zmodernizowana klasa E coupe i cabrio pojawi się w Europie jesienią, co nie jest najlepszym terminem na debiut wersji z otwartym nadwoziem.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje