Reklama

Mamy pierwsze oficjalne zdjęcia „polskiego dżipa”. Oto Jeep Avenger z Tychów

O tym, że koncern Stellantis stawia na fabrykę w Tychach, wiadomo było od dawna. Dziś poznaliśmy pierwszy z nowych modeli, które będą powstawały w województwie śląskim. To Jeep Avenger.

Tychy = jakość. Co do tego nie można mieć wątpliwości, skoro koncern Stellantis mając do dyspozycji fabryki we Włoszech, Niemczech, Francji, czy nawet w Stanach, do produkcji nowego Jeepa wybrał zakład w Polsce. Po dzisiejszej konferencji prasowej wiemy już więcej o "pierwszym, polskim Jeepie".

Powitajmy Jeepa Avengera.

Ten niewielki SUV będzie pierwszym modelem nowej ofensywy produktowej amerykańskiej marki, która do 2025 r. zamierza sprzedawać w Europie cztery modele z zerową emisją dwutlenku węgla, w różnych segmentach. To pierwszy krok prowadzący do sytuacji, w której w 2030 r. wszystkie modele marki Jeep dostępne na naszym kontynencie będą całkowicie elektryczne. 

Reklama

Niewielki Avenger ma być mniejszy od Renegade'a.

Pierwsze zdjęcia potwierdzają, że mówimy o modelu, który gabarytami będzie się plasował w okolicach Opla Mokki-e, Hyundaia Kony Electric, czy Peugeota e-2008. Czyli pojazdu, z nadwoziem od długości niewiele ponad 4 metry, który idealnie odnajdzie się w mieście, ale z powodzeniem sprawdzi również w trasie.

Bliższe szczegóły techniczne dopiero poznamy.

Na dziś wiadomo, że Avenger będzie mógł się pochwalić napędem na cztery koła 4xe, a na jednym ładowaniu akumulatorów przejedzie do 400 km. Amerykanie obiecują, że zaoferuje imponujący jak na swój segment prześwit, kąty rampowy i najazdu, a jednocześnie zapewni nowoczesne i zaawansowane technologicznie wnętrze, z dużą ilością miejsca dla pasażerów i przewożonego bagażu.

Jeepa Avengera na żywo będzie można zobaczyć już w październiku.

Szerszej publiczności zostanie zaprezentowany podczas zbliżającego się Międzynarodowego Salonu Samochodowego w Paryżu. W europejskich salonach Avenger pojawi się w przyszłym roku. A w 2024 r. z tej samej linii produkcyjnej w tyskiej fabryce ma zjeżdżać brat bliźniak Avengera - elektryczna Alfa Romeo, pozycjonowana w gamie o jedno oczko poniżej Tonale.

To nie ostatnie ostatnie słowo koncernu Stellantis w temacie fabryki w Tychach. Długofalowe plany inwestycyjne zakładają, że z czasem bramy tamtejszej fabryki będą opuszczać aż trzy nowe modele – do wspomnianego Jeepa i Alfy Romeo dołączy jeszcze Fiat. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Jeep

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy