Reklama

Kia Stonic po drobnej modernizacji

Miejski crossover Kii doczekał się szeregu zmian, który odświeżył głównie gamę silników oraz pokładową elektronikę.

W odpowiedzi na zaostrzające się normy emisji spalin, Kia wprowadziła do Stonica nową rodzinę silników Smartstream. Tak jak poprzednio na szczycie gamy stoi 3-cylindrowa jednostka 1.0 T-GDI o mocy 120 KM, ale teraz wspomagana jest przez układ miękkiej hybrydy, który ma pomóc w obniżaniu zużycia paliwa. Nie wiadomo jednak o ile, ponieważ producent nie podaje jeszcze szczegółowych danych technicznych.

Reklama

Silnik ten występuje również w wersji 100-konnej i w porównaniu do poprzednika poza hybrydyzacją, oferuje także 6-biegową skrzynię manualną (poprzednik miał 5-biegową). Jest to konstrukcja, z której Kia jest szczególnie zadowolona, ponieważ pozwala ona na automatyczne wysprzęglenie i toczenie się na wyłączonym silniku, a następnie powrót do normalnej jazdy, kiedy tylko kierowca dotknie pedału gazu. Opcjonalnie dostępna jest 7-biegowa skrzynia dwusprzęgłowa.

Bazową jednostką pozostaje wolnossący, 4-cylindrowy silnik 1.2 l o mocy 84 KM. On także został poddany szeregowi modyfikacji, aby poprawić wydajność i obniżyć emisję spalin. W komunikacie Kii nie ma natomiast słowa o silniku 1.6 CRDi (115 KM). Najwyraźniej Koreańczycy uznali, że diesel w tak małym aucie nie cieszy się na tyle dużym zainteresowaniem, aby inwestować w jeszcze bardziej zaawansowane systemy oczyszczania spalin (chociaż już teraz posiada SCR).

Na liście nowości znalazł się zmieniony system multimedialny z większym, 8-calowym ekranem dotykowym. Obsługuje on nawigację z informacjami online (jak ruch drogowy, pogoda, czy miejsca parkingowe) oraz jest kompatybilny z Android Auto i Apple CarPlay.

Co ciekawe, Kia sama przyznaje, że wizualnie Stonic właściwie się nie zmienił. Pojawiły się tylko nowe główne lampy w technologii LED. Zamiast nowości w stylistyce, producent proponuje więcej opcji personalizacji. Chodzi o 16-calowe felgi o nowym wzorze, dwa nowe kolory lakieru (szary i niebieski) oraz nowy kolor dachu (żółty), co daje w sumie 20 dwukolorowych kombinacji nadwozia. Nowe opcje kolorystyczne można zobaczyć na dwóch zdjęciach nadwozia, jedynych jakie udostępnił producent, pokazujących auto z zewnątrz. Nie pochwalił się nawet jednym zdjęciem tyłu auta.

Zmodernizowana Kia Stonic pojawi się na europejskich rynkach w trzecim kwartale 2020 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje