Reklama

Ford Puma ST. Sportowy crossover

Po premierze nowej pumy część fanów miała Fordowi za złe, że rozmienia na drobne historyczny dorobek pierwszego modelu o tej nazwie. Na odpowiedź producenta nie trzeba było długo czekać. Firma zaprezentowała właśnie usportowioną wersję nowego crossovera - forda pumę ST! To pierwszy "uterenowiony" ford ze znaczkiem ST w Europie.

W stosunku do standardowej odmiany model ST pochwalić się może np. zintegrowanym z przednim zderzakiem splitterem z wytłoczonym napisem Sport Performance. Mimo niewielkich - na pierwszy rzut oka - zmian, przy dużych prędkościach generuje on nawet o 80 proc. większą siłę docisku! Z tyłu pojawił się m.in. spoiler wieńczący linię dachu i zintegrowany ze zderzakiem dyfuzor.

Reklama

Zmiany nie ograniczają się jedynie do pakietu dodatkowego ospoilerowania i 19-calowych obręczy z oponami Michelin Sport 45. Model ST pochwalić się może wieloma zmianami konstrukcyjnymi. Auto otrzymało m.in.: dodatkowe wzmocnienia, większe hamulce i gruntownie przeprojektowane zawieszenie. Inne są m.in.: stabilizatory, specjalne sprężyny (nie są zamienne stronami) i amortyzatory. W stosunku do "cywilnej" pumy model ST ma również o 25 proc. "szybsze" przełożenie układu kierowniczego i o 17 proc. większe hamulce. Z przodu pracują tarcze o średnicy 325 mm, z tyłu - 271 mm. Klienci mogą się też zdecydować na - w pełni mechaniczną - blokadę mechanizmu różnicowego LSD z opcją wektorowania momentu obrotowego.

Pod maską pumy ST znajdziemy - znany już z fiesty ST - benzynowy 1,5 l EcoBoost o mocy 200 KM. Trzycylindrowa jednostka z turbodoładowaniem, bezpośrednim wtryskiem paliwa i zmiennymi fazami rozrządu ma w pełni aluminiową konstrukcję (blok i głowica) i zintegrowany z głowicą kolektor wydechowy. Moc maksymalna generowana jest przy 6000 obr./min., a imponujący moment obrotowy - 320 Nm - dostępny w zakresie od 2500 do 3500 obr./min. W stosunku do standardowej pumy model ST otrzymał m.in. zmodyfikowane zawieszenie silnika.

Co ciekawe, by oszczędzać paliwo, wersja ST oferowana jest standardowo z technologią dezaktywacji jednego cylindra. Elektronika jest w stanie ponownie uruchomić wtrysk i zapłon w zaledwie 14 milisekund. To 20 razy szybciej niż mrugnięcie okiem!

Ford puma ST standardowo oferowany będzie z sześciostopniową ręczną skrzynią biegów (w stosunku do zwykłej pumy zmieniono m.in. przełożenie główne). W efekcie samochód przyspiesza do 100 km/h w 6,7 s i osiąga prędkość maksymalną 220 km/h.

Dla wzmocnienia sportowych wrażeń samochód otrzymał aktywny układ wydechowy z zaworem "kontroli" hałasu. Kierowca może wybierać między trybami jazdy korzystając z dedykowanego przycisku na kierownicy. Wśród opcji (w ramach pakietu Performance) znajdziemy m.in. system Launch Control przygotowany z myślą o wykorzystaniu torowym.

Auto trafić ma do europejskich nabywców z początkiem przyszłego roku.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje