Bravo na Stadio dei Marmi

Wczoraj wieczorem na Stadio dei Marmi w Rzymie, podczas uroczystej kolacji, na której obecnych było ponad 700 dziennikarzy z całego świata, zaprezentowano nowego fiata bravo.

Na razie był to pokaz statyczny. Do nowego fiata wsiądziemy dzisiaj w godzinach popołudniowych.

Jaki jest nowy fiat bravo? Dość duży. Pomimo że jest to kompakt, ma 434 cm długości, 179 cm szerokości i 149 cm wysokości. Z rozstawem osi 260 cm i sporą pojemnością bagażnika (400 litrów, 1175 l, gdy tylne fotele są złożone) plasuje się na szczycie segmentu C.

Następca nielubianego stilo, obok znanej gamy turbodieseli common rail Multijet (1.9 120 i 150 KM) i jednostki benzynowej 1.4 16v o mocy 90 KM, otrzyma także turbodoładowany benzynowy silnik 1,4 nowej generacji o nazwie T-JET.

Przyjrzyjmy się tej jednostce. Nowa rodzina silników T-JET będzie oferowana w dwóch odmianach: pierwszej bardziej sportowej o mocy 150 KM uzyskanej przy obrotach 5500 obr/min i drugiej "turystycznej", o mocy 120 KM przy obrotach 5000 obr/min.

Reklama

Obie jednostki posiadają maksymalny moment obrotowy 206 Nm (przy obrotach 2000 obr/min, 110 kW, przy 1750 obr/min 90 kW), ale mogą uzyskiwać nawet 230 Nm (przy 3000 obr/min 110 kW). A to dzięki przyciskowi umieszczonemu w desce rozdzielczej (wersja SPORT 150 KM). Wystarczy włączyć przycisk i nacisnąć pedał przyspieszenia, aby uzyskać natychmiastowe przyspieszenie. Przyczynia się do tego zmniejszona bezwładność turbosprężarki, która umożliwia uzyskanie maksymalnych osiągów, bez "turystycznego" opóźnienia, typowego dla tego rodzaju silników.

Co jeszcze wiemy o nowym bravo? Jeszcze to, że produkowany będzie w 12 kolorach i 4 poziomach wyposażenia (Active, Dynamic, Emotion i Sport).

Nowy fiat bravo ma ambitne cele. Chce odegrać główną rolę w najważniejszym segmencie (C) rynku europejskiego. To w ubiegłym roku 3,4 mln. sprzedanych egzemplarzy (czyli ponad 1/5 ogółu rynku). Ale nie będzie mu łatwo. W segmencie tym jest około 30 modeli, marek europejskich, azjatyckich a od niedawna także... amerykańskich. Czy nowy fiat "przebije" konkurencję?

Odpowiedź na to pytanie poznamy za jakiś czas... Jednak Włosi czują się bardzo pewnie, bowiem zastosowali sztuczkę dotychczas niepraktykowaną. Wśród zaproszonych gości pojawili się także... polscy dealerzy konkurencyjnych marek, m.in: Audi, Forda i Opla.

- Chcemy aby poznali nasz produkt. I zobaczyli jak jest prezentowany - powiedział nam dyrektor handlowy Fiata Auto Poland, Wojciech Halarewicz. - Nie jest naszym zamiarem przyciąganie ich do naszej sieci - dodał.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Fiata | Fiat | Fiat Bravo
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama