Reklama

500-konne audi Q7!

Audi zaprezentowało najmocniejszą wersję modelu Q7. Podczas gdy większość specjalistów oczekiwała pod maską silnika V8, trafiła tam jeszcze mocniejsza jednostka!

Koncern z Ingolstadt poszedł bowiem na całość i zdecydował się na zastosowanie sześciolitrowego silnika V12 TDI o mocy 500 KM i momencie obrotowym 1000 Nm. Jednostka ta współpracuje z sześciostopniową automatyczną skrzynią biegów typu tiptronic.

Q7 z tym źródłem napędu przyspiesza do 100 km/h w ciągu 5.5 s. Prędkość maksymalna została oczywiście ograniczona do 250 km/h.

Uwagę zwraca moment obrotowy. 1000 Nm to wartość godna ciężarówki, tym bardziej, że dostępna jest w zakresie 1750-3000 obr/min.

W silniku zastosowano wtrysk w systemie common-rail. Paliwo podawane jest pod ciśnieniem 2000 bar, a za nadążanie z powietrzem odpowiadają dwie turbosprężarki.

Reklama

Blok silnika jest aż o 16.6 cm dłuższy niż w silniku V8, który stosowany był w Audi A8. Zmieszczenie tego kolosa pod maską Q7 nie było więc sprawą łatwą. W efekcie konstruktorzy zmuszeni zostali do zmniejszenia kąta rozstawu głowic ze zwyczajowych 90 do 60 stopni.

Tym samym Audi po raz pierwszy stosuje jednostkę V12 TDI w samochodzie cywilnym. Wcześniej taki silnik o pojemności 5.5 l o mocy 650 KM został zastosowany w wyścigowym bolidzie R10 i zwyciężył w 24-godzinnym wyścigu w Le Mans.

Z zewnątrz najmocniejsza wersja Q7 może zostać rozpoznana po zmienionych zderzakach oraz nowym grillu, nasuwającym proste skojarzenia z modelami S6 i S8.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: jednostka | Audi | Audi Q7

Reklama

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy