Reklama

Izera. Chińczycy z hukiem weszli do gry. Gigant pomoże budować polskie auto

Izera będzie budowana we współpracy z Geely – chińskim gigantem, który planuje dalszą ekspansję w Europie. Zaczął ją dawno temu, kupując Volvo i Lotusa. Teraz dostarczy platformę do Izery i będzie partnerem technologicznym projektu polskiego samochodu elektrycznego.

Koniec spekulacji. Wiadomość o tym, że ani Volkswagen, ani Toyota, ani nawet Hyundai (co wydawało się bardzo prawdopodobne) nie dostarczą platformy, na której zostanie zbudowana Izera, czyli polski samochód elektryczny, można - z polskiej perspektywy - uznać za branżowy news roku. Dostawcą platformy będzie Geely Holding, czyli chiński gigant motoryzacyjny o ogromnym doświadczeniu w branży i rozbudowanym portfolio marek. Geely to obecnie największa prywatna chińska grupa motoryzacyjna.

Izera z platformą od Geely

To wielki dzień dla projektu polskiego samochodu elektrycznego Izera, ale i ważna data dla Chińczyków. Platforma SEA (Sustainable Experience Architecture) odgrywa bardzo ważną rolę w globalnej strategii Geely. Holding nie tylko wykorzystuje ją przy budowie aut należących do niej marek, ale też oferuje ją partnerom zewnętrznym - z tą myślą projektowano tę architekturę.

Reklama

W momencie, w którym ElectroMobility Poland (należąca do Skarbu Państwa spółka odpowiedzialna za Izerę) ogłosiło pozyskanie platformy do budowy Izery, Chińczycy pochwalili się zdobyciem pierwszego zewnętrznego partnera, który zdecydował się na pozyskanie platformy SEA. Do tej pory na tej płycie powstawały wyłącznie auta marek należących do Geely Holding.

Geely opracowywało swoją platformę w globalnych centrach badawczo-rozwojowych w Europie i Chinach. SEA. Architektura zadebiutowała na rynku pod koniec 2020 r. Jest dedykowana pojazdom elektrycznym i - co niezwykle istotne - wysoce skalowalna, czyli dostępna zarówno dla małych pojazdów segmentu A, jak i segmentu E oraz dużych pojazdów dostawczych. Na architekturze od Geely można budować auta o rozstawie osi od 1800 mm do 3300 mm. 

Oznacza to, że wiele modeli marki Izera będzie mogło powstawać na tej samej płycie. Platformy modułowe, czyli skalowalne, to dziś już standard, bo pozwalają znacząco obniżyć koszty produkcji - płyta podłogowa to najdroższy i najważniejszy element każdego samochodu. Jej zaprojektowanie pochłania lata pracy i miliardy dolarów.

Izera najpierw zbuduje SUV-a, później dwa inne modele

Na konferencji prasowej zwołanej z okazji ogłoszenia dostawcy platformy do Izery przedstawiciele EMP przypomnieli, że pierwsze pojazdy z logo polskiej marki będą produkowane w fabryce w Jaworznie (woj. Śląskie), w której będzie zatrudnionych ok. 2,4 tys. osób.

Co ciekawe, wbrew wcześniejszym zapowiedziom, pierwszym autem spod szyldu Izery będzie SUV. Kolejne będą kombi i hatchback. Wszystkie auta będą pozycjonowane w segmencie C, czyli między najpopularniejszymi autami kompaktowymi.

Chińczycy pomogą zbudować Izerę. Są dumni

Donghui Li dodał, że Polska odgrywa ważną rolę w europejskim przemyśle motoryzacyjnym i jest przekonany, że ta umowa umożliwi szybsze przejście na napędy elektryczne tworząc szersze możliwości gospodarcze w obszarze elektromobilności.

Słów przepełnionych optymizmem nie szczędził też Piotr Zaremba, prezes ElectroMobility Poland

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: samochody elektryczne | izera | polski samochód elektryczny | Geely | Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy