Reklama

Rynek paliw

Ceny paliw i zarobki. Gdzie w Europie paliwo jest najtańsze?

Ostatnimi czasy wizyta na stacji benzynowej bywa dla zmotoryzowanych szczególnie stresująca. Cena najpopularniejszej benzyny 95-oktanowej dobija do 6 zł/l. Na wielu stacjach za litr LPG zapłacić trzeba już ponad 3 zł. W tej dramatycznej sytuacji pewnym pocieszeniem może być fakt, że... inni mają gorzej. Przynajmniej do momentu, gdy nie przyjrzymy się wysokości zarobków. Jak polskie ceny wypadają na tle innych państw Starego Kontynentu?

Według szacunków branżowego serwisu "Globalpetrolprices", Polska pochwalić się może jednymi z najniższych cen paliw w Europie. Za litr benzyny 95-oktanowej płacimy obecnie średnio 5,84 zł. Litr oleju napędowego kosztuje 5,69 zł, a litr gazu płynnego LPG - 2,87 zł. To wyraźnie mniej niż na stacjach zapłacić muszą nasi najbliżsi unijni sąsiedzi.

Dla przykładu w Czechach litr benzyny bezołowiowej 95 kosztuje w przeliczeniu 6,26 zł, a oleju napędowego - 5,89. Taniej, bo za 2,73 zł kupimy tam jednak LPG. Jeszcze drożej jest na Słowacji. Litr benzyny bezołowiowej 95 to wydatek około 6,62 zł, a oleju napędowego - 6,05 zł. Za litr gazu płynnego średnio zapłacimy tam aż 3,16 zł. Co ciekawe więcej za paliwo - średnio 6,28 zł/l benzyny 95 i 5,86 zł/l za olej napędowy - płacą też Litwini. Zauważalnie droższy (średnio 3,3 zł za litr) jest tam również autogaz.

Reklama

Zdecydowanie drożej jest oczywiście za Odrą. W Niemczech litr benzyny 95-oktanowej kosztuje średnio w przeliczeniu aż 7,32 zł, a oleju napędowego - 6,78 zł. Stosunkowo wysokie są również ceny LPG, za litr tego paliwa zapłacimy tam 3,46 zł.

Z uwagi na podobieństwa gospodarcze, warto również przyjrzeć się cenom w Rumunii i na Węgrzech. W ojczyźnie Dacii ceny są niższe niż w Polsce. Za litr benzyny bezołowiowej 95-oktanowej zapłacimy 5,58 zł, a za litr oleju napędowego - 5,56 zł. Tankując LPG liczyć można na średnią stawkę w wysokości 2,42 zł/l. Gorzej od nas mają za to Węgrzy. Litr benzyny 95-oktanowej kosztuje tam średnio 6,01 zł, oleju napędowego 6,18 zł, a 

Gdzie w Europie paliwo jest najdroższe?

W przypadku benzyny z najwyższymi cenami w Unii Europejskiej - przynajmniej teoretycznie - mierzyć się muszą Holendrzy. Za litr benzyny płacimy tam dziś średnio aż 8,55 zł. Niewiele lepiej jest też w: Szwecji (7,90 zł/l), Danii (7,87 zł/l) i Grecji (7,86 zł/l). W przypadku oleju napędowego najdrożej w Unii jest dziś w Szwecji (8,59/l), Belgii (7,33 zł/l) i Finlandii (7,12 zł/l).

Zaskakuje zestawienie unijnych krajów z najdroższym autogazem. Za litr tego paliwa najwięcej zapłacimy w: Szwecji (5,42 zł/l), Grecji (4,2 zł/l) i Francji (4,04 zł/l).

Zanim jednak zapłaczemy nad losem Szwedów, Duńczyków czy Belgów warto jeszcze przyjrzeć się średniemu wynagrodzeniu w poszczególnych krajach.

Ceny paliw w stosunku do zarobków w Europie

Jak wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, średnie wynagrodzenie "na rękę" wynosiło w II kwartale bieżącego roku 4094,38 zł. Dla ułatwienia obliczeń przyjmijmy jednak dane unijne za 2019 rok, według których w Polsce zarabialiśmy wówczas 1150 euro brutto, czyli 5526 zł po dzisiejszym kursie. Obecnie za taką kwotę (brutto!) Polak pozwolić może sobie na nieco ponad 946 litrów benzyny 95-oktanowej lub 971 litrów oleju napędowego.

Dla porównania w Niemczech średnia płaca w 2019 roku wynosiła 4349 euro, czyli - po obecnym kursie - 19 766 zł. Oznacza to, że za przeciętne wynagrodzenie kupić tam można 2700 (!) litrów benzyny 95-oktanowej lub 2915 litrów oleju napędowego.

W Czechach średnie zarobki wynosiły w 2019 roku 1327 euro, co w przeliczeniu na złotówki daje kwotę 6032 zł. Wnioski? Za średnią czeską wypłatę kupimy dziś 932 l benzyny lub 1081 l oleju napędowego. Sytuację Czechów można więc uznać za zbliżoną do polskiej.

Gorzej jest na Węgrzech, gdzie w 2019 roku średnie wynagrodzenie wynosiło 1140 euro (5182 zł). Oznacza to, że przeciętny mieszkaniec tego kraju, za miesięczne wynagrodzenie kupić może zaledwie 862 l benzyny 95 oktanowej lub 838 l oleju napędowego.

Powodów do radości nie mają też Rumunii. Tam przeciętne miesięczne wynagrodzenie za 2019 rok wynosiło niespełna 1004 euro, czyli - przy dzisiejszym kursie - około 4563 zł. Biorąc pod uwagę lokalne ceny paliwa przeciętny obywatel może za to kupić 818 l benzyny lub 820 l oleju napędowego.

Paradoksalnie, w lepszej sytuacji niż Polacy znajdują się np. Grecy, gdzie średnie zarobki to 1781 euro (8095 zł). Za taką kwotę kupić można tam 1030 l benzyny lub 1226 l oleju napędowego.

Zakup paliwa nie stanowi dziś większego wyzwania dla Szweda, Holendra czy Duńczyka, gdzie - na pierwszy rzut oka, ceny wydają się najwyższe. W Szwecji, przy średnich zarobkach 3634 euro (16 516 zł), za średnią wypłatę kupimy 2090 l benzyny lub 1923 l oleju napędowego. Holender za 4433 euro (20 148 zł) kupi 2356 l benzyny lub 2903 l oleju napędowego, a Duńczyk za 4778 euro (21 716 zł) zatankuje 2759 litrów benzyny lub... 3156 l oleju napędowego!

Paweł Rygas

***



INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy