Reklama

Polskie drogi

Na bocznych drogach też jeżdżą nieoznakowane radiowozy

Za przekroczenie dopuszczalnej prędkości powyżej 50 km/h w obszarze zabudowanym grozi mandat karny oraz utrata prawa jazdy na okres 3 miesięcy. Kierowcy wciąż o tym zapominają.

Reklama

Policjanci z radzyńskiej drogówki zatrzymali dwoje takich kierowców. Rekordzista jechał z prędkością 121 km/h. Poczynania obydwojga kierujących uwieczniło oko policyjnej kamery.

Reklama

Do obydwu zdarzeń doszło na drodze wojewódzkiej w miejscowości Świerże. Policjanci Wydziału Ruchu Drogowego patrolujący drogę W-814 nagrali poczynania 40-letniej mieszkanki gm. Wohyń. Kobieta, kierowała Audi, jadąc z prędkością 121 km/h. Dozwoloną prędkość przekroczyła aż o 71 km/h.

Niecałą godzinę później, w  tej samej miejscowości, funkcjonariusze korzystając z pomocy videorejestratora  nagrali podróż 48-letniego mieszkańca Parczewa. Mężczyzna kierując Citroenem Berlingo,  jechał w terenie zabudowanym z prędkością 103 km/h. Dodatkowo auto, którym poruszał się 48-latek nie posiadało badań technicznych.

Jak tłumaczył kontrolującym go policjantom , przekroczył dozwoloną prędkość, gdyż spieszył się po części samochodowe. Poza utratą prawo jazdy, kierowcy otrzymali mandaty i punkty karne.

Poniżej prezentujemy upublicznione przez policję nagranie.


INTERIA.PL/Policja

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: pirat drogowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy