Reklama

Polskie drogi

Chwila nieuwagi i wypadek gotowy. Wszystko nagrała kamera

Do poważnie wyglądającego wypadku doszło w Łukowie. Jedna z kierujących zignorowała znak "Ustąpi pierwszeństwa" i wjechała wprost pod koła innych samochodów, co zarejestrowała kamera monitoringu. Kierujące dwoma samochodami trafiły do szpitala.

Do wypadku doszło w Łukowie. Ze zgłoszenia, które dotarło na policję wynikało, że na skrzyżowaniu dróg zderzyły się dwa osobowe auta, że uczestnicy wypadku doznali obrażeń ciała i wymagają pomocy medycznej. 

Na miejscu okazało się, że doszło do zderzenia Ford Mondeo, który uderzył w bok Forda Focusa. Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu wypadku policjantów wynikało, że kierująca Focusem 23-latka z gminy Wola Mysłowska, wyjeżdżając na skrzyżowaniu z drogi podporządkowanej, nie ustąpiła pierwszeństwa jadącej Fordem Mondeo 48-letniej łukowiance, doprowadzając do zderzenia. 

Reklama

W wyniku wypadku kierujące pojazdami kobiety doznały obrażeń ciała, karetkami pogotowia przewieziono je do szpitala. Na szczęście okazało się, że urazy jakich doznały nie zagrażają ich życiu.

Prowadzący postępowanie ustalają szczegóły i dokładne okoliczności zdarzenia, w czym pomocny jest zapis kamer miejskiego monitoringu, który zarejestrował wypadek.

Policjanci zdecydowali się opublikować nagranie. Chcą w ten sposób pokazać, że chwila nieuwagi na jezdni może doprowadzić do tragedii.

INTERIA.PL/Policja
Dowiedz się więcej na temat: wypadek | kamera monitoringu

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy