Polskie drogi

Koleje apelują do kierowców, by uważali na przejazdach

"Posłuchaj głosu rozsądku" - pod takim hasłem PKP Polskie Linie Kolejowe SA realizują kolejną odsłonę kampanii społecznej "Bezpieczny przejazd". "Jej ambasadorkami są kobiety, które mamy nadzieję potrafią namówić mężczyzn siedzących za kółkiem do rozważnych zachowań" - mówił w piątek dziennikarzom w Krakowie Piotr Hamarnik z zespołu prasowego PKP PLK.

Tuż przed szczytem świątecznych wyjazdów pracownicy PKP PLK SA i Straży Ochrony Kolei rozdawali przed przejazdem kolejowym na ul. Kamiennej w Krakowie odblaski oraz ulotki przypominające kierowcom i pieszym, jak bezpiecznie pokonać tory. Działania te były prowadzone także w innych miastach m.in. w Białymstoku, Łodzi, Poznaniu, Gdyni i Olsztynie.

"Za 99 proc. wszystkich wypadków na przejazdach odpowiedzialni są nieostrożni kierujący" - mówił Piotr Hamarnik.

Jakie są najczęstsze ryzykowane zachowania? "Wjeżdżanie na przejazd kolejowy mimo czerwonego światła i opuszczanych rogatek, a tam gdzie ich nie ma ignorowanie znaku stop przed przejazdem" - powiedział Michał Satoła z komendy regionalnej Straży Ochrony Kolei w Krakowie. "Bardzo często zdarza się, że  mieszkańcy danej okolicy, którzy wielokrotnie przejeżdżali przez przejazd, giną niestety na torach, bo uważają, że tak świetnie znają to miejsce, że nic na pewno nie będzie im grozić. Największe dramaty zdarzają się właśnie w takich sytuacjach" - dodał.

Reklama

W tym roku, do końca listopada, na przejazdach kolejowych w całej Polsce doszło do 184 wypadków, w których zginęło 53 osoby.

Kolejarze przypominali w piątek także o żółtych naklejkach PLK znajdujących się od wewnętrznej strony znaków drogowych  - krzyży św. Andrzeja lub na słupku rogatki. Zawierają one: indywidualny numer przejazdu kolejowo-drogowego, numer alarmowy 112, który należy wybrać w przypadku zagrożenia życia oraz numer awaryjny, pod który można zgłaszać usterki np. awarię rogatek.

Według informacji PKP PLK SA w tym roku odnotowano 4,3 tys. reakcji na żółtą naklejkę PLK. W 180 przypadkach został wstrzymany ruch pociągów, a w 245 ograniczono ich prędkość.

"Niestety kierowcy reagują różnie, często dewastują sygnalizatory świetlne i wyłamują rogatki. Takich zdarzeń tylko w zakładzie krakowskim mieliśmy w tym roku ponad 300" - poinformował zastępca dyrektora Zakładu Linii Kolejowych w Krakowie Wiesław Więckowski.

Kampania społeczna "Bezpieczny przejazd - Szlaban na ryzyko!" jest prowadzona od 2005 r. Jej najważniejszym celem jest ograniczenie liczby wypadków na przejazdach kolejowo-drogowo poprzez zwiększanie świadomości pieszych i kierowców.(


PAP
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy