Reklama

Mocne uderzenie Polaków! Kubica przed Kajetanowiczem! Zobacz przejazd Roberta

Robert Kubica z pilotem Maciejem Szczepaniakiem (Ford Fiesta RRC) wygrali odcinek kwalifikacyjny przed austriackim Janner Rally - pierwszą rundą rajdowych mistrzostw Europy w 2014 roku.

Drugi czas zanotował czterokrotny mistrz Polski Kajetan Kajetanowicz z pilotem Jarosławem Baranem (Ford Fiesta R5). Ta załoga była wolniejsza od zwycięzców o 0,9 s. Trzecie miejsce zajął Austriak Beppo Harrach (Mitsubishi Lancer Evo IX) - strata 1,2 s.

Na liście zgłoszeń jest 85 załóg. Rajd Janner zostanie rozegrany w dniach 3-5 stycznia na trasach w rejonie Linzu. To impreza typowo zimowa, w samochodach zakładane są opony z kolcami, załogi jadą - o ile aura nie spłata "wiosennego" figla - w śnieżnych bandach.

Reklama

Na razie jednak na trasach nie ma śniegu, tylko w niektórych, wyżej położonych partiach odcinków specjalnych, na asfalcie jest warstwa lodu.

Kubica, mistrz świata WRC-2 w sezonie 2013, jedzie Fordem Fiestą RRC. Krakowianin start w rundzie ME potraktuje treningowo, jego głównym zadaniem na nowy sezon jest walka we wszystkich trzynastu rundach mistrzostw świata. Były kierowca Formuły 1 13 grudnia podpisał kontrakt z teamem M-Sport na starty w mistrzostwach świata 2014.

Krakowianin nie będzie kierowcą fabrycznym zespołu. Ten stworzą Fin Mikko Hirvonen oraz Walijczyk Elfyn Evans, których również czeka 13 startów w MŚ. Pierwszą rundą mistrzostw świata będzie Rajd Monte Carlo w dniach 16-19 stycznia.

Na liście startowej Janner są wszyscy czołowi kierowcy z Austrii z Andreasem Aignerem (Peugeot 207 S2000) i Raimundem Baumschlagerem (Skoda Fabia S2000).

Rajd jest także pierwszą rundą mistrzostw Czech, do udziału zgłosili się m.in. mistrz kraju Vaclav Pech (Mini RRC) oraz Jaromir Tarabus (Ford Fiesta S2000). W poprzedniej edycji zwyciężył Czech Jan Kopecky (Skoda Fabia S2000).

W sobotę i niedzielę kierowcy mają do przejechania 18 odcinków specjalnych o łącznej długości 245 km.

PRZEGLĄD ROKU 2013, CZYLI OD A, JAK "ANGLIKI", DO Ż, JAK "ŻABY".

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy