Reklama

Kierowco, uważaj na brak znaku D-18 w strefach zamieszkania. To pułapka

Na wielu nowych osiedlach w Polsce pojawiają się strefy zamieszkania, które mają odpowiednio zorganizować ruch drogowy, ale często brakuje znaku D-18. Jego brak może znacząco utrudnić funkcjonowanie w takim miejscu. Sprawdzamy, co oznacza dla kierowcy taka informacja, ale raczej nie mamy dobrych wieści.

Strefa zamieszkania

Wjazd do strefy zamieszkania oznacza jasny komunikat dla kierowcy - od tej pory ruch samochodowy jest mniej priorytetowy względem pieszych. Za znakiem D-40 piesi mają pierwszeństwo w każdej sytuacji, nawet jeśli pojawią się na jezdni.

Ten przepis powstał, żeby chronić najbardziej narażonych na niebezpieczeństwo uczestników ruchu. Szczególnie w takich miejscach jak osiedla mieszkaniowe, centra miast czy okolice dużych skupisk ludzi. Strefa zamieszkania to jasny sygnał dla kierowcy - trzeba zwolnić i zachować jeszcze większą ostrożność.

Brak znaku D-18? Nie możesz zaparkować

W strefie zamieszkania można się poruszać z maksymalną prędkością 20 km/h, a zarządca drogi nie musi wyznaczać przejść dla pieszych oraz informować np. o progach zwalniających. Strefa zamieszkania wprowadza również ogromne zmiany w kwestii parkowania. Kierowcy często zapominają, że w strefie zamieszkania mogą zatrzymać samochód wyłącznie w miejscach specjalnie do tego wyznaczonych za pomocą znaku D-18 (biała litera P na niebieskim tle) oznaczającego parking.

Reklama

Problem z parkowaniem na nowych osiedlach to już w zasadzie norma, ale jeśli dołożymy do tego strefę zamieszkania i brak wyznaczonych miejsc do parkowania - robi się poważny problem. Zatrzymanie i pozostawienie pojazdu w miejscu nieoznaczonym specjalnymi znakami jest wykroczeniem. Zwykle jest to zupełnie świadomy zabieg zarządcy danego miejsca, który chce ograniczyć ruch samochodów. Czasami zdarzają się jednak przypadki, że taki stan sytuacji wynika po prostu z niedopatrzenia lub niewiedzy.

Nielegalne parkowanie w strefie zamieszkania

W takich sytuacjach przejeżdżające służby mogą zauważyć wykroczenie i wystawić mandat. Zwykle jest to wykroczenie zagrożone grzywną w wysokości 100 złotych i 1 punktu karnego. Trzeba mieć na uwadze, że w takiej sytuacji może dojść do odholowania samochodu w strefie zamieszkania, jeśli ogranicza ruch lub zagraża niebezpieczeństwu. Wtedy końcowy rachunek będzie wyższy o kilkaset złotych.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: parkowanie | strefa zamieszkania | mandaty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy