Nowy znak na drogach. Trzy kule w aucie oznaczają ważny przywilej
Aby uporządkować stale rosnący ruch na drogach oraz realnie wpłynąć na poprawę jego płynności - szczególnie w miejscach, gdzie tworzą się zatory drogowe - niezbędne jest co rusz rozszerzanie listy znaków drogowych. Kilka lat temu pojawiło się nowe oznaczenie, które pomimo tego, że jest rzadko stosowane, oznacza ważny przywilej dla kierowców samochodów osobowych oraz motocykli. Co oznacza grafika przedstawiająca samochód oraz trzy postacie w środku?

W skrócie
- W Niemczech wprowadzono rzadki znak drogowy pozwalający osobom w samochodzie lub motocyklu z wózkiem bocznym przewożącym co najmniej trzy osoby jechać buspasem.
- Przywilej miał zachęcić do wspólnych przejazdów i przeciwdziałać korkom, jednak napotkał na wiele przeszkód i został zastosowany tylko w wybranych przypadkach.
- Nowe prawo wzbudziło obawy, że pojazdy przewożące kilku pasażerów będą generować korki na buspasach, przez co większość miast zrezygnowała z realizacji tego rozwiązania.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Tylko w Polsce funkcjonuje ponad 330 różnych wzorów znaków drogowych, a w Niemczech liczba ta przekracza 1 tys. To właśnie u naszych zachodnich sąsiadów tajemnicze oznaczenie pojawiło się wraz z wprowadzeniem nowelizacji przepisów ruchu drogowego w 2020 r.
Trzy osoby w aucie. Nowy znak pojawił się w Niemczech
Niemalże we wszystkich krajach na świecie trwa nieustanna walka ze zminimalizowaniem korków w dużych miastach. Pomysłów było wiele, a szczególnie nie sprawdził się ten, który na różne sposoby zachęcał zmotoryzowanych do przesiadki do środków transportu publicznego. Najróżniejsze przywileje zyskali natomiast kierowcy jednośladów oraz aut z napędem zeroemisyjnym, chociaż niewielkie grono wie o tym, że nowe oznakowanie w Niemczech kryje istotną informację również dla zmotoryzowanych w pojazdach z silnikiem spalinowym.
Nowy znak w Niemczech pojawił się 5 lat temu. Wiesz, co oznacza? To ominiesz korek
Na pierwszy rzut oka projekt graficzny znaku jest dosyć niezrozumiały, wszak niewiele jest samochodów osobowych, które posiadają trzy miejsca siedzące w pierwszym rzędzie. Nie chodzi jednak kompletnie o to - dedykowany jest on do wszystkich kierowców aut osobowych oraz motocykli z wózkiem bocznym, którzy przewożą co najmniej trzy osoby. Ten znak dodatkowy - stosowany obok znaku drogowego, do którego się odnosi - informuje o nadaniu przywileju jazdy buspasem.
Widząc ten znak, możemy zatem skorzystać z pasa zarezerwowanego dla pojazdów transportu publicznego, jednakże niezbędne jest spełnienie jednego kluczowego warunku - autem lub motocyklem z wózkiem bocznym muszą podróżować co najmniej trzy osoby. Za nieuprawnioną jazdę buspasem w Niemczech grozi mandat w wysokości 55 euro.
Znak miał zachęcić do wspólnych przejazdów, a wygenerował korki. Nie spotkacie go zbyt często
Pomysłodawcy nowego znaku przekonywali, że taki przywilej realnie zachęci mieszkańców do wspólnych przejazdów, co w teorii miałoby odciążyć ruch, zmniejszyć liczbę pojazdów oraz skrócić dojazd. Nie ukrywano, że wzorowano się na krajach, w których carpooling - czyli wspólne przejazdy autem i dzielenie kosztów na wszystkie osoby jadące tą samą lub zbliżoną trasą - jest powszechnie stosowany.
Znak został oficjalnie wprowadzony do niemieckiego prawa drogowego, jednakże samo wdrożenie napotkało masę przeszkód. Okazało się, że wprowadzenie nowelizacji wymaga zatwierdzenia przez lokalne władze i przede wszystkim przeprowadzenia testów w warunkach drogowych. Wówczas pojawiły się obawy, że umożliwienie jazdy ww. pojazdom przewożącym co najmniej trzy osoby może doprowadzić do tworzenia się korków na buspasach, i co za tym idzie do opóźnień w ruchu pojazdów transportu publicznego.
Wiele niemieckich miast nie chciało ryzykować, dlatego wstrzymało realizację projektu jeszcze przed jego rozpoczęciem. Nie jest to jednak oznakowanie, o którym krążą wyłącznie miejskie legendy - znak przedstawiający samochód oraz trzy osoby w środku istnieje, ale jest wyjątkowo rzadkim widokiem na drogach naszych zachodnich sąsiadów.









