Używane auto z automatem. Trzeba zwrócić uwagę na jedną rzecz
Skrzynie automatyczne zyskują popularność, bo są wygodne w użytkowaniu, szybko i płynnie zmieniają biegi, mogą nawet przyczyniać się do obniżenia zużycia paliwa. Rynek aut używanych nasycony jest więc modelami z automatem, jednak decydując się na zakup takiego auta trzeba zwrócić uwagę na jedną, podstawową rzecz.

Coraz więcej kierowców zdaje sobie sprawę, że w przypadku skrzyń automatycznych, niezależnie od ich konstrukcji, konieczna jest wymiana oleju przekładniowego, który smaruj jej podzespoły. Panuje tu analogia do oleju silnikowego - jeśli w przekładni pracuje stary olej, to prędzej czy później skrzynia zacznie się sypać, najpierw zresztą dając znać nieprawidłową pracą, szarpaniem itd. Na szczęście interwały wymiany oleju w skrzyni biegów nie są tak częste, jak w przypadku oleju silnikowego. Niemniej jednak trzeba pamiętać o tej czynności, jeśli chcemy długo cieszyć się komfortem jazdy autem z automatem.
Dlaczego olej w automacie jest tak ważny?
W skrzyni automatycznej olej nie tylko smaruje setki precyzyjnych elementów. Przede wszystkim działa jak płyn roboczy, który pod ciśnieniem przenosi napęd i zmienia biegi. Bez odpowiedniego ciśnienia oleju skrzynia po prostu nie będzie działać.
Wielu producentów twierdzi, że olej w automacie nie wymaga wymiany przez cały okres eksploatacji, inni z kolei w swoich książkach serwisowych wskazują na wymianę co 60-100 tysięcy kilometrów. Zdecydowanie polecamy tę drugą szkołę.
Olej w automacie pracuje w temperaturach sięgających 150 stopni przy ciśnieniu kilkudziesięciu barów. W takich warunkach nawet najlepszy olej z czasem gromadzi opiłki metalu z ścierających się elementów i osady z okładzin ciernych.
Czy warto kupić auto używane z automatem?
Owszem, pod warunkiem, że dokładnie sprawdzimy historię danego egzemplarza. Pierwszym krokiem powinna być analiza książki serwisowej. Należy szukać wpisów o wymianie oleju w skrzyni automatycznej. Jeśli auto ma 150 tysięcy kilometrów i ani razu nie wymieniano oleju, warto jeszcze raz rozważyć zakup. Brak dokumentacji nie musi oznaczać zaniedbań. Wielu kierowców wymienia olej poza ASO, w specjalistycznych warsztatach. Warto wypytać sprzedającego o faktury - każdy dowód wymiany oleju to dobry znak.
Podczas oględzin warto poprosić mechanika o sprawdzenie oleju w skrzyni. W większości aut trzeba to robić na rozgrzanej skrzyni, przy pracującym silniku. Świeży olej ma czerwonawy kolor, zużyty jest ciemnobrązowy lub czarny i często pachnie spalenizną. Metaliczne opiłki na bagnecie oznaczają poważne zużycie wewnętrznych elementów.
Jakie są objawy zużytej skrzyni automatycznej?
Skrzynia ze starym oleje daje charakterystyczne sygnały podczas jazdy próbnej. Najważniejsze to szarpnięcia przy zmianie biegów, szczególnie między pierwszym a drugim oraz drugim a trzecim biegiem. Trzeba też zwrócić uwagę na czas reakcji. Gdy wciśniemy gaz, skrzynia powinna zareagować w ułamku sekundy. Jeśli reakcja trwa dłużej niż sekundę albo obroty silnika rosną bez przyspieszania auta, sprzęgła mogą być zużyte. Warto też przetestować skrzynię na zimno i na ciepło. Niektóre problemy ujawniają się tylko przy rozgrzanej przekładni.
Które typy automatów są najbardziej wrażliwe?
Skrzynie dwusprzęgłowe (DSG, DCT, PowerShift) wymagają wymiany oleju co 60-80 tysięcy kilometrów. Zaniedbanie prowadzi do spalenia sprzęgieł - koszt wymiany wynosi 5-8 tysięcy złotych. Klasyczne automaty hydrauliczne z konwerterem są bardziej odporne i wystarczy wymiana co 80-100 tysięcy. Ignorowanie tego prowadzi do zużycia przekładni planetarnych i zaworów hydraulicznych. Bezstopniowe CVT różnią się w zależności od modelu. Niektóre pracują bez wymiany przez 200 tysięcy kilometrów, inne wymagają obsługi co 60 tysięcy. W CVT zużyty olej prowadzi do poślizgu paska lub łańcucha - naprawa kosztuje 8-12 tysięcy.
Regeneracja automatycznej skrzyni biegów kosztuje 3-8 tysięcy złotych. W przypadku nowoczesnych 8- czy 9-biegowych automatów kwota może sięgnąć 15 tysięcy. Wymiana na nową przekładnię to często 20-30 tysięcy złotych.