Przy wysokich cenach paliw szuka oszczędności. Zaczął od opon
Konflikt na Bliskim Wschodzie powoduje gwałtowny wzrost cen ropy na świecie, co szybko przełożyło się na ceny paliw na stacjach. W Polsce olej napędowy zaczyna niebezpiecznie zbliżać się do poziomu 8 zł za litr, a benzyna Pb95 na części stacji kosztuje już ponad 6,50 zł. Kierowcy szukają więc sposobów na ograniczenie spalania. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę, że jednym z najprostszych sposobów jest sprawdzenie ciśnienia w oponach.

Spis treści:
- Opony tracą powietrze nawet bez uszkodzeń. Regularnie należy kontrolować ciśnienie
- Spadek temperatury obniża ciśnienie w oponach. Zimą spada, a latem wzrasta
- Ciśnienie w oponie schodzi. Problemem może być również wentyl lub felga
- Nieprawidłowe ciśnienie opon zwiększa spalanie i zużycie opon
- Ceny paliw rosną? Zacznij od skontrolowania ciśnienia w oponach
Wraz z nadejściem cieplejszych dni wielu kierowców koncentruje się na wymianie opon lub pierwszym wiosennym myciu samochodu. Tymczasem równie ważnym elementem jest kontrola ciśnienia w ogumieniu. Niedopompowane opony mogą nie tylko zwiększyć spalanie, ale także przyspieszyć zużycie bieżnika i pogorszyć prowadzenie.
Opony tracą powietrze nawet bez uszkodzeń. Regularnie należy kontrolować ciśnienie
Podobnie jak przy pierwszych przymrozkach, podobnie przy nagłym wzroście temperatur, kierowcy skarżą się na spadki lub wzrosty ciśnienia w oponach. Wielu z nich podejrzewa awarię systemu TPMS lub uszkodzenie opony, jednakże w rzeczywistości w wielu przypadkach przyczyna jest zupełnie naturalna.
Każda opona stopniowo traci powietrze - guma nie jest całkowicie szczelna, dlatego powietrze przenika przez jej wewnętrzną warstwę w procesie zachodzącym nieustannie, niezależnie od marki czy stanu ogumienia. Zjawisko to jest naturalne i występuje nawet w zupełnie nowych oponach. Tempo utraty powietrza jest na tyle niewielkie, że zazwyczaj nie stanowi problemu.
Spadek temperatury obniża ciśnienie w oponach. Zimą spada, a latem wzrasta
Duży wpływ na ciśnienie w oponach ma także temperatura powietrza. Zgodnie z prawami fizyki wraz ze spadkiem temperatury spada również ciśnienie gazu. Spadek temperatury o 10 stopni Celsjusza oznacza obniżenie ciśnienia w oponie o około 0,1 bara. Jeśli więc pomiar wykonywany był przy 20 stopniach, a temperatura spadnie do zera, ciśnienie będzie niższe już o około 0,2 bara. Przy minus dziesięciu stopniach różnica może wynosić 0,3 bara, a przy minus dwudziestu nawet 0,4 bara.
To właśnie dlatego zimą kierowcy często widzą komunikaty systemu TPMS informujące o zbyt niskim ciśnieniu w oponach. Wystarczy pierwszy przymrozek, aby wartość spadła poniżej progu ostrzegawczego. Wraz ze wzrostem temperatury ciśnienie z kolei będzie rosło.
Ciśnienie w oponie schodzi. Problemem może być również wentyl lub felga
Naturalny spadek ciśnienia nie zawsze jest jedyną przyczyną problemu. W wielu przypadkach winny okazuje się wentyl. Jego elementy z czasem ulegają zużyciu, pojawiają się mikropęknięcia, korozja lub zabrudzenia. Znaczenie ma nawet brak kapturka ochronnego, bo bez niego do mechanizmu wentyla łatwiej dostaje się brud, który może pogorszyć szczelność.
Powietrze może uciekać także w miejscu styku opony z felgą. Jeśli obręcz jest skorodowana lub ma drobne uszkodzenia, szczelność połączenia zostaje zaburzona i powietrze uchodzi przez krawędź opony.

Nieprawidłowe ciśnienie opon zwiększa spalanie i zużycie opon
Zbyt niskie lub wysokie ciśnienie wydłuża drogę hamowania i pogarsza sterowność samochodu, ale także wpływa na komfort jazdy. Dochodzi do tego również szybsze zużycie ogumienia.
W niedopompowanej oponie znacznie mocniej ścierają się krawędzie bieżnika. Jednym z najważniejszych skutków jest jednak większy opór toczenia. Opona zbyt mocno uginająca się pod ciężarem samochodu stawia większy opór, a to oznacza wyższe spalanie paliwa.
Ceny paliw rosną? Zacznij od skontrolowania ciśnienia w oponach
Przy rosnących cenach paliw nawet niewielkie oszczędności mogą mieć znaczenie dla domowego budżetu. Dlatego dobrym nawykiem jest regularna kontrola ciśnienia w oponach, szczególnie na przełomie zimy i wiosny, gdy temperatury często się zmieniają.
Eksperci zalecają, aby sprawdzać ciśnienie przynajmniej raz na kilka tygodni oraz zawsze przed dłuższą podróżą. To prosta czynność, która może poprawić bezpieczeństwo jazdy, wydłużyć żywotność opon i pomóc ograniczyć zużycie paliwa. Szacuje się, że jazda na oponach z ciśnieniem niższym o 20 proc. (np. niedopompowanych o 0,4-0,5 bara) może zwiększyć zużycie paliwa nawet o 10 proc.









