Zdarzenie miało miejsce w sobotę około godz. 22 na ul. Sikorskiego w Kobylej Górze (woj. wielkopolskie). Policja szukała właściciela samochodu.
Jak poinformował Interię oficer prasowy komendy w Ostrzeszowie sierż. Martyn Kowalczyk, następnego dnia zgłosił się do nich obywatel Ukrainy, który przyznał się, że to on siedział za kierownicą. Wyjaśnił, że uciekł z miejsca zdarzenia ze strachu, ponieważ nie ma prawa jazdy. Został ukarany dwoma mandatami na kwotę w sumie 800 zł - jeden za doprowadzenie do kolizji, a drugi za prowadzenie pojazdu bez prawa jazdy.









