Reklama

Trzy dni w błocie i piasku

Tegoroczna edycja rozgrywanego w okolicach Gliwic Rajdu MUTT została zdominowana przez załogi RMF Caroline Team.

Pierwsze miejsce Marka Schwarza pilotowanego przez Wojtka Kałamagę oraz wyniki pozostałych duetów, które zajęły pozycje w pierwszej szóstce na ponad 100 startujących załóg to niewątpliwy powód do dumy.

Reklama

Rajd MUTT rozgrywany w dniach 30 kwietnia - 2 maja 2009 roku to zawody, które rozpoczął odcinek nocny. Do walki na pierwszym etapie jako pierwszy wystartował Rafał Płuciennik i Maurycy Wolny. Zaraz za nimi na trasę przebiegającą po hałdzie w okolicach Trachów wyruszył duet Marek Schwarz i Wojtek Kałamaga. Załogom RMF Caroline Team pokonanie tego odcinka zajęło niecałe 2 godziny. Linię mety jako pierwsza przekroczyła terenówka Marka Schwarza a tuż za nią auto Rafała Płuciennika. Niecałą godzinę później finiszował Mirek Kozioł/Robert Januszewski i debiutujący w barwach Caroliny Aleksander FAZI Szandrowski z pilotem Adamem Piwowarczykiem.

Dzień drugi to etap, w którym było do pokonania kilkadziesiąt kilometrów piasku i błota. Podobnie jak pierwszego dnia bezkonkurencyjna okazała się załoga Schwarz/Kałamaga. Dzielnie "rajdowego kroku" dotrzymywali im Płuciennik/Wolny. Niestety na 3 kilometry przed metą w ich terenówce nastąpiła awaria, która uniemożliwiła RMF Caroline Team zdobycie dubletu na mecie. Kozioł/Januszewski i Fazi/Piwowarczyk finiszowali w ścisłej czołówce.

Całą noc po drugim odcinku mechanicy Teamu walczyli z powstałymi awariami, aby umożliwić załogom dalsze ściganie w rajdzie MUTT.

Dzień trzeci to walka na gliwickim poligonie. Po raz trzeci klasę pokazał duet Schwarz/Kałamaga nie dając pozostałym uczestnikom rajdu cienia szansy na wygraną. Tuż za nim finiszował Jeep RMF CT Rafała Płuciennika. Jako piąte, linię mety minęło auto Faziego. Mirek Kozioł mimo licznych awarii dotarł na metę o własnych siłach.

Dominacja RMF Caroline Team na rajdzie MUTT 2009 była ewidentna. Zwyciężył duet Marek Schwarz/Wojtek Kałamaga. Załoga Aleksander FAZI Szandrowski/Adam Piwowarczyk zajęła 4. miejsce. Mirek Kozioł z Robertem Januszewskim dojechali na 5. pozycji a Rafał Pluciennik/Maurycy Wolny zajęli 6. lokatę.

Po udanym występie, zawodników a w szczególności mechaników RMF Caroline Team czeka dużo pracy. Już w piątek I runda Pucharu Polski OFF ROAD w Bojanowie, a do wymiany jest silnik w aucie Rafała Płuciennika i reduktor w rajdówce Aleksandra Szandrowskiego. Najbliższe trzy dni to prawdziwa walka z czasem.

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kozioł | team | trzy dni | RMF | RMF Caroline Team

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje