Reklama

Piękne plany rządu PiS...

Do 2030 r. rząd planuje m.in. zrealizowanie łącznie 6138 km dróg ekspresowych i 2095 km autostrad - powiedział w środę, przedstawiając ramy nowego programu drogowego, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

Minister Adamczyk na Forum Ekonomicznym 2020 w Karpaczu uczestniczył w rozmowie o infrastrukturze, podczas której przedstawił - jak zaznaczył - "pierwsze okazanie publiczne" projektu Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 r. Podał, że celem rządu i ministerstwa infrastruktury do 2030 r. jest m.in. zrealizowanie łącznie 6138 km dróg ekspresowych i 2095 km autostrad.

Reklama

"Jestem umówiony z panem premierem, że to pan premier Mateusz Morawiecki będzie mówił o nowych programach; one wstępnie uzyskały już akceptację, oczywiście zostaną poddane konsultacjom społecznym. (...) Nie będę mówił o kwotach, ale są one obfite" - zapewnił. "Pojedziemy na całej długości autostradą A1, ona już jest w budowie, prace postępują bardzo szybko. Droga ekspresowa S1 - do granicy ze Słowacją. Droga S7 od portów do, mam nadzieję, Chyżnego - być może z Rabki do Chyżnego droga główna przyspieszona, ale na pewno dwujezdniowa" - zapowiedział minister.

"Do 2030 r.: w całości zrealizowana Via Carpatia, która już jest w budowie, Via Baltica, która za dwa lata zostanie zrealizowana, w pełni droga S6 wzdłuż wybrzeża, w pełni ring wokół Warszawy w ciągu S50, który będzie włączał się w Centralny Port Komunikacyjny" - wymieniał szef MI. "Zostanie w pełni zrealizowana droga S11 z Koszalina na Górny Śląsk, Beskidzka Droga Integracyjna również w całości, droga ekspresowa nr 75 nazywana +sądeczanką+, na pewno +dziesiątka+, autostrada A2 do granicy z Białorusią, droga S17 na Lubelszczyźnie, droga nr 74 z Niska w kierunku Łodzi, droga ekspresowa nr 12, droga S3, przebudowana A18 i autostrada A4" - dodał uściślając, że chodzi o odcinek między Wrocławiem a Krzyżową.

Pytany o perspektywę kwot, za które byłyby realizowane te inwestycje Adamczyk ocenił, że "premier jest zdeterminowany i chciałby, ma nadzieję, że rząd potwierdzi wysoki limit finansowy". "Nie mogę powiedzieć, jaka to będzie kwota, ale zaskoczy to wszystkich pozytywnie - nie tylko użytkowników dróg, ale także zaskoczy to branżę drogową" - ocenił.

"Dzisiaj przedsiębiorcy w Polsce mogą planować swoją przyszłość" - przekonywał w tym kontekście minister infrastruktury. Zasygnalizował, że poza nowymi inwestycjami premier zaakceptował też przygotowany w nowym PBDK projekt programu utrzymania dróg krajowych na lata 2020-30, przewidującego rocznie ponad 5 mld zł. "Wypełniamy strategię transportową konkretnymi projektami, dla których będziemy chcieli uzyskać dofinansowanie środkami Unii Europejskiej. Te programy są niezbędne, aby uzyskać akceptację urzędników z Brukseli, że warto inwestować w Polsce, bo będziemy mieli efekt bezpieczeństwa" - wskazał minister przypominając, że koszt wypadków drogowych w Polsce w 2018 r. sięgnął 56 mld zł.

"Mamy spełnienie deklaracji pana premiera Mateusza Morawieckiego: pan premier zmobilizował nas i na jego prośbę przygotowaliśmy projekt programu bezpiecznej infrastruktury drogowej. To niebagatelne środki dedykowane różnym urządzeniom drogowym, chociażby oświetlenia przejść dla pieszych" - dodał Adamczyk. Zobrazował, że tylko w Małopolsce pilotażowy program w tym zakresie przyniósł spadek liczby śmiertelnych ofiar wypadków na przejściach dla pieszych o ponad 40 osób w ciągu roku. "Ten program bezpiecznej infrastruktury drogowej będzie zabezpieczał miejsca, które są dzisiaj najbardziej niebezpieczne, bo bezpieczeństwo na drogach jest priorytetem naszego rządu" - zapewnił minister infrastruktury.

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje