Reklama

Mały, ale wariat!

Jazda, jazda!

Reklama

Tak, to zdecydowanie gwóźdź programu. Po opisie motocykla można stwierdzić, że to maszyna praktycznie stricte hardcore'owa i mocno cichociemna. Coś w tym jest!

Nie znajdziemy tu komputerów, wygód i wodotrysków. Jest kawałek żelastwa, drący się niemiłosiernie, wibrujący silnik, siodło niczym z rodeo, hamulce ostre jak brzytwy i pierwszorzędny, dynamiczny wygląd. To nie jest sprzęt dla ludzi o słabych nerwach, potrafi więcej niż mogłoby się to wydawać.

Mimo niewielkiej pojemności silnik potrafi zaskoczyć, start spod świateł z uniesieniem przedniego koła to norma, trzeba czasem walczyć dociążając detetkę aż do granic dwójki. Jeszcze chwila i miejskie ograniczenie prędkości złamaliśmy dwukrotnie. Zbliża się ciasny winkiel, lekkie hamowanie, ostra redukcja z uślizgiem tyłu, wklejam się w łuk - Wychodzę i ogień! O tak, tak - zabawa się powtarza, się powtarza- Mogę tak cały dzień, a motocykl nie odmawia posłuszeństwa i z każdą chwilą przyjemniej reaguje na moje polecenia.

Nasze supermoto z łatwością daje się prowadzić w zakrętach, masa rzędu 122kg nie daje o sobie odczuć zarówno na krętych drogach, jak i w korkach. DT125X trzeba się nauczyć, na początku może wydać się mało przystępnym sprzętem, ale to tylko pozory. Jest on łatwy do wyczucia, po czasie nie odczuwamy nawet braku obrotomierza. Radośnie przeciskam się między samochodami w korku, lekka przegazówka i kierowcy samochodów czują respekt myśląc, że to dużo większy sprzęt, mimo typowego dla dwutaktu dźwięku silnika.

Znów ruszam z pole position, pełen gaz i nagle nie czuję mocy, motocykl się krztusi. Przebłysk w myślach i już wiem, że właśnie "zapaliła się" rezerwa - kranik przekręcony i śmigam do najbliższej stacji. Niestety mała 125 potrafi wchłonąć przy dynamicznej miejskiej jeździe astronomiczne ilości paliwa. Ale to nic, zabawa kosztuje? Jeszcze na stacji jakiś gość pyta mnie, jaka to pojemność. Odpowiadam, że 125, po czym następuje chwila ciszy i niedowierzające spojrzenie. "Niemożliwe! Wygląda na większy motocykl?"

Dowiedz się więcej na temat: zawieszenie | hamulce | pojemność | zabawa | paliwa | jazda | Yamaha | jazdy | sprzęt | kierowcy | silnik | motocykl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama