Reklama

Królestwo nadchodzi

Ciężka praca, ambicja i umiejętności połączone z pasją gwarantują sukces.

Potwierdzeniem tej tezy może być historia Phila Leacha właściciela jednej z najsłynniejszych w Europie firm zajmującej się stylizacją i przebudową wnętrz aut.

Istniejąca od 1999 roku SQ Plus stworzyła już niejeden zapierający dech w piersiach projekt.

Kiedy firma stała się powszechnie znanym miejscem do tworzenia zabudów car audio w Wielkiej Brytanii, Phil postanowił do specjalności swojego "warsztatu" dołożyć jeszcze airbrushing. Na tym polu współpracuje z nim jeden z największych artystów na Wyspach - Darren Horton. Efektem ich działań był na przykład projekt, który przyniósł rozgłos firmie z Manchesteru - Citroën C2 'Alien'. Dzięki niemu SQ Plus umocniła swoją pozycję na rynku. Największym i najtrudniejszym pomysłem zrealizowanym przez Phila i spółkę była jednak przebudowa Cadillaca Escalade. Projekt pochłonął 300 000 $ i jest przykładem ekstremalnej modyfikacji wnętrza samochodu.

Reklama

Nowa wersja

W potężnym Escalade zaszło tyle zmian, że ciężko zdecydować się od czego zacząć. Konstruktorzy przebudowali deskę rozdzielczą, konsolę środkową, sufit, bagażnik - prawie wszystko we wnętrzu i dołożyli do tego jeszcze kilka udoskonaleń mechanicznych. Auto z 2004 roku o sześciolitrowym silniku SWB 4WD po modyfikacjach ma ponad 500 KM. Zamontowano w nim także nowy ukałd wydechowy Powerflow z poczwórną końcówką (po dwie rury na stronę) oraz nowy zestaw zawieszenia. Pod lśniącymi, 26-calowymi, chromowanymi felgami Gianelle zarówno z przodu, jak i z tyłu znalazł się AP Racing Big Brake Kit. W nadkolach umiejscowiono jeszcze coś ekstra - kamery, które na centralnym monitorze ukazują sytuację podczas parkowania.

Tak, tak... nie jest to tylko showcar, ale auto, które porusza się także po cywilnych drogach, więc takie udoskonalenie łącznie z kamerą cofania znacznie ułatwia kierowanie tym monstrum. Wyposażony w kompletny Platinum body kit, z dodatkami w postaci chromowanych klamek oraz grilla Escalade prezentuje się niezwykle dostojnie i dystyngowanie.

To, co najważniejsze

Cadillac w tej wersji jest imponujący, ale całkowicie poraża swoją wspaniałością i oryginalnością dopiero wtedy, gdy otworzy się jego drzwi i zasiądzie na dowolnym miejscu. Jako kierowca możemy podziwiać kompletnie przebudowaną deskę rozdzielczą. W jej centrum znalazł się monitor dotykowy Creston.

Za jego pośrednictwem można kontrolować funkcje wszystkich multimediów podłączonych do systemu, ale także całego auta - począwszy od włączania świateł dziennych, a skończywszy na otwieraniu i zamykaniu szyb. Ten interfejs na pewno w jakimś stopniu uszczęśliwi kierowcę. Inni pasażerowie mogą dogadzać sobie dzięki możliwości odsłuchiwania i oglądania na każdym z monitorów sygnałów z innego źródła. Jeśli chcesz oglądać telewizję w momencie, gdy Twój sąsiad jest pochłonięty grą na Xboxie, nic prostszego - włącz tylko monitor i znajdź ulubiony kanał.

Sięgając po szczegóły - deska rozdzielcza wyposażona została głośniki Dynaudio: MD330D i 5-calowe MW150.5, dwa 8-calowe subwoofery Diamond D308D4, dwa 10-calowe monitory NESA i 2-calowy monitor w lusterku wstecznym.

Drzwi przednie mieszczą w sobie po cztery zestawy głośnikowe Dynaudio 220 MKII. Pasażerowie tylnych siedzeń mają natomiast do dyspozycji dwa 8-calowe monitory zagłówkowe Necvox, odtwarzacz DVD i Xboxa. Głośniki zamontowane w tylnych drzwiach to również systemy Dynaudio 220 MkII. Do zabudowy należy także nawigacja Alpine NVE-NO99P i zmieniarka DVD tej samej marki - model DHA-S680P.

Zamiast walizek

Przestrzeń bagażnika została tak zakomponowana, aby zmieścić osiem wzmacniaczy, cztery subwoofery i dwa korektory dźwięku (Diamond TDX Technology D915D2 Subs x4, Diamond Audio D9800.2 Amps x5, Diamond Audio D9800.4 Amps x3, Alto EQ x2). Konstrukcja, na której się opierają była wykonana z drzewa i włókna szklanego, a na koniec pokryto ją alcantarą. W klapie bagażnika, po raz kolejny w tym systemie, znalazły się głośniki Dynaudio 220 MkII i kamera.

Na walizki na pewno nie znajdzie się tu miejsce, więc mimo tego, że Escalade to potwór, na bagaż musisz wynająć oddzielny pojazd. Ale skoro masz takie cudo, pewnie stać Cię też na gońca lub taxi bagażowe. Escalade pięknie wygląda i jest "wypasione", a ze względu na pokaźne gabaryty zapewne jest i bezpieczne. Jednym słowem - auto dla VIP-ów.

Przed montażem poszczególnych komponentów systemu samochód wytłumiono matami Dynamat. Kable Cresnet - P-TL i Crescat - IM-P posłużyły do podłączenia poszczególnych elementów. Jest tu także pełno innych przyrządów dzięki, którym można kontrolować i zarządzać sygnałem audio oraz video.

Wydawać by się mogło, że specyfikacja tego auta nie ma końca. Phil przy jego konstrukcji pokazał, co potrafi. I zapowiada, że to dopiero początek ekspansji jego firmy na rynki całego świata. Gdziekolwiek więc jesteś - miej się na baczności! Królestwo SQ Plus nadchodzi. Królewski pojazd już ma do swojej dyspozycji.

TEKST: MarKo

FOTO: Jason Simms

auto tuning świat
Dowiedz się więcej na temat: ambicja | monitor | auto | plus

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne