Reklama

Gas Gas EC 300

Wojtek pali sprzęta i heja na tor. Nie będziemy przecież stali w tej mżawce jak słupy. Niech się coś w końcu zacznie dziać!

Szybki ruch kranikiem przykręconym w najniższym punkcie przezroczystego zbiornika, wyciągnięcie małej dźwigienki ssania i maszyna gotowa do odpalenia.

Reklama

Więcej o tym przeczytasz w naszym serwisie poświęconym motocyklom. To TUTAJ

Porozmawiaj na Forum.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: gaszenie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje