Będziemy jeździć Obietnicami. Są chętni?

BMW chce pójść w ślady Renault i stworzyć własną tanią markę, na wzór Dacii - twierdzą chińskie media, powołując się na wypowiedź Iana Robertsona, szefa sprzedaży i marketingu bawarskiego koncernu.

Według wspomnianych źródeł marka ta zostanie oficjalnie zaprezentowana podczas najbliższego salonu samochodowego w Szanghaju.

Reklama

Partnerem BMW w tym projekcie jest chińska firma Brilliance Automotive. Nowe pojazdy, korzystające w pełni, jak to określono, z "DNA różnych modeli BMW", w tym SUV-a X1 oraz sedana serii 3, mają być produkowane w fabryce Shenyang, a sprzedawane w ChRL, lecz również eksportowane. Do krajów rozwijających się, chociaż Ian Robertson nie wykluczył, że trafią także na rynki "dojrzałe", w tym europejskie.

Nazwa nowych, "tanich" BMW made in China nie jest jeszcze ostatecznie ustalona, choć największe szanse ma ponoć Zhi Nuo, co po angielsku oznacza "promise", a po polsku "obietnica". Jeśli zatem, co całkiem możliwe, niemiecko-chińskie BMW dotrą i na nasze drogi, będziemy jeździć Obietnicami. Są chętni?

Dodajmy, że podobne projekty realizują w Chinach Nissan (marka Venucia, w oparciu o model Tiida) i Honda (podstawą dla marki sprzedaż modelu Venucia D50 sięgnie w ciągu pięciu lat liczby miliona egzemplarzy rocznie Ciimo jest poprzednia generacja Civica), we współpracy z lokalną firmą Dongfeng. Nissan planuje, że.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje