8 lat za skrajną głupotę

Policjanci z Komisariatu Autostradowego w Parzęczewie zatrzymali chuliganów, którzy na autostradzie ustawiali przeszkody zagrażające bezpieczeństwu podróżujących autostradą.

Około 23.00 na pasie A2 w kierunku Strykowa policjanci znaleźli stojący na jezdni znak drogowy podparty gałęziami, kilka metrów dalej natrafili na kolejny znak oparty o barierę ochroną. Funkcjonariusze natychmiast usunęli przeszkody z drogi. Podczas patrolowania okolicy, na pobliskim wiadukcie nad autostradą zauważyli dwie podejrzanie zachowujące się osoby. Na widok mundurowych obaj mężczyźni zaczęli uciekać.

Reklama

Funkcjonariusze zatrzymali 20-letniego mieszkańca miejscowości Biała w powiecie zgierskim. Po wnikliwej rozmowie podczas, której chuligan przyznał się do zdemontowania znaków i ustawienia ich na jezdni policjanci. Ustalili także jego wspólnika. Okazał się nim nieletni.

Obaj przerzucili znaki przez ogrodzenie przy autostradzie a następnie ustawili na pasie ruchu. Po chwili w tak skonstruowaną przeszkodę na ich oczach uderzył samochód ciężarowy, którego kierowca zatrzymał się lecz po chwili odjechał.

Pełnoletni ze sprawców w zgierskiej komendzie usłyszał zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym za co grozi do 8 lat pozbawienia wolności. 16 latkiem zajmie się właściwy sąd. Policjanci ustalają także czy ten duet ma koncie inne podobne przypadki, które miały miejsce w czerwcu.

Dowiedz się więcej na temat: przeszkody | policja

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje