6 tys. euro za 16-letniego Citroena C5? To okazja!

Citroen szykuje się do historycznego wydarzenia. W 2019 roku minie równie 100 lat od uruchomienia produkcji pierwszego seryjnego modelu francuskiej marki - Citroena Typ A.

W związku z tym Francuzi planują poszerzenie kolekcji słynnego Conservatoire Citroen i przeprowadzkę niecodziennego muzeum do nowej lokalizacji. Najcenniejsze z historycznych pojazdów producenta trafić mają wkrótce z podparyskiego Aulnay-sous-Bois do nowej siedziby - na L'Aventure Peugeot Citroën DS w Sochaux.

Przy okazji tej, zakrojonej na szeroką skalę, przeprowadzki Citroen urządził właśnie coś na wzór "wietrzenia magazynów". Już 10 grudnia pod młotek pójdzie 65, znajdujących się obecnie w firmowej kolekcji Citroena, pojazdów. Oprócz tego zlicytowane zostaną też inne pamiątki, jak chociażby historyczne plakaty, ubrania, modele w różnych skalach, a nawet panele karoserii pochodzące z unikatowych, sportowych modeli.

Reklama

Fanów francuskiej marki spieszymy uspokoić. Niecodzienna wyprzedaż nie wpłynie na obniżenie atrakcyjności kolekcji. W większości pod młotek idą pojazdy lub prototypy, których firma posiada po kilka egzemplarzy. Nie zmienia to jednak faktu, że miłośnicy francuskiej motoryzacji stają właśnie przed niepowtarzalną okazją pozyskania bardzo cennych eksponatów. Niektóre z prototypów nie mają nawet numeru VIN, co oznacza, że nie można się nimi poruszać po drogach publicznych. Ich zakup należy rozważać w kategorii pewnej lokaty kapitału.

Jakie samochody znalazły się na liście aukcji? Najstarszym z nich jest Citroen Type C 5 HP z 1924 roku. Z przełomu lat dwudziestych i trzydziestych ubiegłego wieku pochodzą też modele: C4 Berline Carrosserie Speciale (rocznik 1929), C4 Familiale (1930) czy Rosalie 10 NH (1933). Zwolenników nowszych aut Citroena zainteresują najpewniej Citroeny: GS, Mehari, CX czy BX w poszukiwanej odmianie GTI.

Co ciekawe, by stać się właścicielem jednego z aut pochodzących z Conservatoire Citroen nie trzeba wcale dysponować astronomiczną gotówką. Między 3 a 5 tys. euro sprzedający otrzymać chce np. za jeden z pierwszych egzemplarzy Citroena Xantii. Wyprodukowane w 1993 roku auto z silnikiem 2,0 l 16V legitymuje się przebiegiem zaledwie 89 km. Jeszcze mniej (wg szacunków między 800 a 1500 euro) firma planuje otrzymać za wyprodukowanego w 1996 roku ZX Berline Reflex 1.9 D Phase 2 legitymującego się przebiegiem 1765 km.

Wśród licytowanych aut jest też kilka, wycenianych na zbliżone kwoty, Xantii. Pod młotek trafią również trzy ciekawe egzemplarze flagowego niegdyś XMa, a nawet - gdyby ktoś potrzebował zapasu części... - przedprodukcyjny model C5 Berline Phase 1 z 2001 roku. W tym przypadku cena może być jednak pewną przeszkodą. Prognozowana mieści się w zakresie od 3 do 6 tys. euro.

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama