Widlasty Król

Aprilia zawsze królowała w klasie dwucylindrowych, widlastych jednostek napędowych. Modelem RSV Mille R pokazała całemu światu, że nie tylko Japończycy potrafią robić doskonałe motocykle sportowe. Nowa RSV 1000 R i RSV 1000 Factory to pojazdy, które mogą bez obaw stanąć do walki z takimi motocyklami jak Kawasaki ZX-10 R czy Suzuki GSX-R1000 i nie pozostać na przegranej pozycji!


Pierwsze co rzuca się w oczy to stylistyka nowego modelu. Agresywna przednia część owiewki z wmontowanymi reflektorami prezentuje się znakomicie. Kierunkowskazy znajdują się w lusterkach dzięki czemu są dużo lepiej widoczne. Motocykl jest o 35 mm krótszy i o 25 mm węższy przez co lepiej zachowuje się w zakrętach.

Reklama

Zbiornik paliwa przesunięto w głąb, a pozycja kierowcy jest teraz wygodniejsza. Motocykle posiadają ten sam silnik, który montowany był w RSV Mille R. Jednostka z pojemności 998 ccm i kącie rozwarcia cylindrów 60 stopni wyciska 139 KM przy 9500 obr/min, a moment obrotowy wynosi 107 Nm przy 7500 obr/min. Zamiast jednego, potężnego tłumika jaki był w Mille R, Aprilia zastosowała dwa oddzielne. Rama w całości wykonana jest z aluminium, a jej główka wyprofilowana jest tak, aby motocykl stał się niższy. Masa motocykla została zredukowana do 189 kg w stanie suchym.

Zawieszenie przednie (teleskopy upside-down o średnicy 43 mm) i tylne (aluminiowy wahacz i centralny amortyzator) posiada pełną regulację. Dostarcza je oczywiście firma Ohlins, która znana jest z wyrobów doskonałej jakości. Układ hamulcowy Brembo wyposażono w dwie tarcze o średnicy 320 mm, które zaciskane są przez 4-tłoczkowe promieniowe zaciski. Tylna tarcza ma średnicę 220 mm i współpracuje z nią zacisk 2-tłoczkowy. Standardowe opony stanowi komplet Pirelli Supercorsa (120/70-ZR17 - przód i 190/55-ZR17 - tył), dzięki którym doskonałe zawieszenie można w pełni wykorzystać.

Nowa Aprilia dostępna jest w trzech zestawieniach kolorystycznych : srebrnym, srebrno-czarnym i srebrno-czerwonym. Wersja Factrory odróżnia się od standardowej "R" felgami OZ, które malowane są na kolor niebieski. Nowa Aprilia nie będzie częstym widokiem na naszych drogach za sprawą jej ceny, która będzie wynosić ok. 70 tys. zł. Natomiast jej posiadacz może liczyć na ogromny prestiż jaki dostarczy mu ta włoska, piekielnie szybka maszyna!

Grzegorz Kaczor

Dowiedz się więcej na temat: motocykle | król | Aprilia

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje