Honda CRF1000L Africa Twin jeszcze w tym roku w Polsce

Następca bardzo cenionego, wielozadaniowego motocykla Hondy, dziedziczy jego ducha i najważniejsze założenia, ale żadnej części.

Głównymi założeniami Hondy XRV750 Africa Twin było zapewnienie jak najlepszych właściwości jezdnych, zarówno na drogach asfaltowych, jak i bezdrożach. Według tej samej filozofii zbudowano jej następcę - CRF1000L Africa Twin.

Nowy motocykl ma ze swoim poprzednikiem wspólny jedynie "afrykański" człon nazwy oraz główną ideę. Wszystkie jednak części są nowe. Pierwszą różnicą, jaka rzuca się w oczy, jest oczywiście silnik. Zgodnie z tym, co sugerują nam same nazwy, jednostkę o pojemności 750 ccm, zastąpił litrowy silnik.

Czterosuwowa jednostka wyposażona jest w cztery zawory oraz dwie świecie na każdy z dwóch cylindrów. Rozwija ona 95 KM (przy 7500 obr./min) i oferuje 98 Nm maksymalnego momentu obrotowego (przy 6000 obr./min). Współpracuje z nią sześciobiegowa, manualna przekładnia ze sprzęgłem antyhoppingowym.

Reklama

Opcjonalnie dostępna będzie dwusprzęgłowa skrzynia DCT (również sześciobiegowa) z kilkoma trybami jazdy. Podczas zrelaksowanej przejażdżki wystarczy nam standardowy, oznaczony literą D. Jeśli jednak chcemy poczuć trochę adrenaliny, mamy do dyspozycji nie jeden, ale aż trzy tryby sportowe (S1, S2 i S3)!

Ponieważ Honda CRF1000L Africa Twin jest motocyklem wielozadaniowym, przekładnia DCT oferuje jeszcze dodatkowy przycisk z literą G. To tryb do jazdy terenowej, poprawiający trakcję i kontrolę nad jednośladem, poprzez redukcję poślizgu sprzęgła w trakcie zmiany biegów. Dodatkowo, nową funkcją tej dwusprzęgłowej skrzyni, jest system wykrywania nachylenia, za pomocą którego zmiany biegów dostosowane są do stopnia złożenia motocykla w zakręcie, co ułatwia zachowanie optymalnej kontroli.

W opanowaniu motocykla pomaga także system sterujący momentem obrotowym (HSTCS) z trójstopniową kontrolą trakcji oraz ABSem, który w tylnym kole można wyłączyć.

Inżynierowie Hondy starali się także zapewnić dobre właściwości jezdne, poprzez obniżenie środka ciężkości i centralizację masy CRF1000L Africa Twin. Przykładowo akumulator umieszczono za głowicą silnika. Sama jednostka napędowa natomiast jest dość niska, co pozwoliło na uzyskanie dużego prześwitu (25 cm).

Jeśli chodzi o zawieszenie, to z przodu znajdziemy odwrócony widelec teleskopowy Showa o dużym skoku i pełnej regulacji, a tylny amortyzator (również Showa) ma hydrauliczną regulację napięcia wstępnego sprężyny. O odpowiednio krótką drogę hamowania dbają radialnie montowane z przodu 4-tłoczkowe zaciski hamulcowe Nissin oraz pływające tarcze typu "wave" o średnicy 310 mm.

Jeśli chodzi o ceny Hondy CRF1000L Africa Twin, to zależeć będą one od konkretnej wersji, jaką wybierzemy. Mają zaczynać się od około 12 700 euro, a w przypadku wersji z dwusprzęgłową przekładnią od 13 820 euro.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Honda
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama