Samochód miał być jeżdżącym symbole potęgi Volkswagena. Wóz powstał na osobiste życzenie Ferdinanda Piecha, ówczesnego prezesa koncernu i wnuka legendarnego Ferdinanda Porsche. Czy to Samochód 20-lecia? Zdecyduj już teraz! Oddaj głos i daj sobie szanse na wygranie 20 tys zł. Głosuj! , otwiera się w nowym oknie
Piech postawił sobie za cel utarcie nosa BMW i Mercedesowi. Phaeton stanowić miał dowód na to, że inżynierowie z Wolfsburga nie mają żadnych kompleksów w stosunku do ich kolegów po fachu z Monachium czy Stuttgartu. W przypadku tego auta Piech nie uznawał żadnych kompromisów. Miało być absolutnym numerem 1 w swojej klasie: najszybsze, najcichsze, najbardziej komfortowe. Efekt?
Oszałamiający! Dość przypomnieć, że topowa jednostka napędowa miała pojemność 6.0 l, 420 KM i układ V12! W oparciu o płytę podłogową Phaetona powstały później tak ekskluzywne pojazdy, jak Bentley Continental (2004) czy Bentley Continental Flying Spur (2005). O rozmachu projektu najlepiej świadczy fakt, że - specjalnie z myślą o budowie Phaetona - w Dreźnie wzniesiono słynną dziś "Szklaną manufakturę". Nietypowa, mocno przeszklona fabryka, zajmowała się końcowym montażem reprezentacyjnej limuzyny, w czasie którego wiele pracy wykonywanych było ręcznie. Czy to zasługuje na miano MotoAsa? Jeżeli tak, to ZAGŁOSUJ i wygraj 20 000 złotych>> , otwiera się w nowym oknie
Volkswagen Phaeton




Phaeton bez wątpienia był technicznym majstersztykiem, tyle tylko, że entuzjazmu Piecha nie podzielali klienci. Nie ma się jednak czemu dziwić, skoro jeden z najbardziej zaawansowanych technologicznie pojazdów na świecie nosił na masce znaczek przypominający, że chodzi o "samochód dla ludu". W sumie, przez 17(!) lat rynkowej kariery, sumie na drogi Starego Kontynentu wyjechało zaledwie 40,6 tys. sztuk. Dla porównania w samym tylko 2002 roku (debiut Phaetona) Mercedes dostarczył europejskim klientom przeszło 21,3 tys. egzemplarzy klasy S!

Na każdym Phaetonie Volkswagen tracił ponoć gigantyczne pieniądze, ale w złotych latach dwutysięcznych, gdy nikt nie zaprzątał sobie głowy rzeczywistą emisją spalin silników wysokoprężnych, firma mogła sobie jeszcze na to pozwolić...
------------------------------------------------
Samochód 20-lecia na 20-lecie Interii!
ZAGŁOSUJ i wygraj 20 000 złotych - kliknij, otwiera się w nowym oknie.
Zapraszamy do udziału w 5. edycji plebiscytu MotoAs. Wyjątkowej, bo związanej z 20-leciem Interii. Z tej okazji przedstawiamy 20 modeli samochodów, które budzą emocje, zachwycają swoim wyglądem oraz osiągami. Imponujący rozwój technologii nierzadko wprawia w zdumienie, a legendarne modele wzbudzają sentyment. Bądź z nami! Oddaj głos i zdecyduj, który model jest prawdziwym MotoAsem!










