Reklama

Jenson Button: Pokazaliśmy fantastyczny spektakl

Po zakończeniu Grand Prix Japonii niemniej szczęśliwy od obrońcy tytułu mistrza świata Sebastiana Vettela z zespołu Red Bull Racing był zwycięzca wyścigu na torze Suzuka Jenson Button z teamu McLaren. Dla Brytyjczyka był to trzeci triumf w tym sezonie w szczególnym dla niego miejscu.

Button już w sesjach treningowych pokazał, że na torze Suzuka będzie konkurencyjny dla samego Vettela. Przedsmak rywalizacji tych dwóch kierowców mieliśmy w sobotnich kwalifikacjach, które Button przegrał o dziewięć tysięcznych sekundy. W wyścigu nie dał się jednak dogonić Vettelowi, a do rywalizacji włączył się dodatkowo Fernado Alonso z Ferrari. Hiszpan zwłaszcza w końcówce postraszył prowadzącego Buttona, który zaczął tracić przewagę oszczędzając opony i paliwo.

Reklama

"To był twardy wyścig. Ostatnie pięć czy sześć okrążeń było niezwykle ciężkie. Musiałem bardzo dbać o opony i oszczędzać paliwo, aby dowieść bolid do mety. Niemniej to niesamowite zwycięstwo" - rozpoczął kierowca McLarena nawiązując także do sytuacji, kiedy tuż po starcie omal nie doszło do kontaktu pomiędzy jego bolidem i samochodem Vettela

"Vettel jechał obok mnie na starcie, cały czas się zbliżał i nie przerywał, więc zjechałem na trawę i musiałem zdjąć nogę z gazu, w przeciwnym razie mielibyśmy mocne uderzenie w pierwszym zakręcie. Powiedział mi, że mnie nie widział do czasu, kiedy zobaczył, jak się wycofuję, więc to kosztowało mnie pozycję. Ponowna walka była jednak w porządku. To takie emocjonalne zwycięstwo dla mnie - ten tor ma tyle historii, a kibice byli niesamowici. To zwycięstwo jest na drugim miejscu, zaraz po moim domowym wyścigu" - mówił zwycięzca GP Japonii.

Button wygrywając Grand Prix Japonii na torze Suzuka, sprawił ogromną radość licznie zgromadzonej publiczności. Brytyjczyk jest bardzo popularny w Kraju Kwitnącej Wiśni, bowiem prywatnie jest związany z modelką Jessicą Michibatą, której rodzina pochodzi z Japonii. Dodatkowo kierowca McLarena, jako jeden z pierwszych sportowców był zaangażowany w pomoc dla Japończyków, po pamiętnym tsunami i awarii w elektrowni atomowej Fukushima. Button w krótkiej wypowiedzi podziękował za doping w imieniu wszystkich zawodników startujących w tym roku na torze Suzuka.

"Chciałbym podziękować każdej osobie w Japonii, która wspierała nas, miejmy nadzieję, że zostawimy w ich głowach miłe wspomnienie, gdyż spora część Japonii miała w tym roku trudny okres. Daliśmy z siebie wszystko i pokazaliśmy fantastyczny spektakl" - powiedział Brytyjczyk podczas konferencji prasowej.

Button kończąc odpowiadać na pytania dziennikarzy, odniósł się do czterech pozostałych eliminacji, które zostaną rozegrane w tym sezonie i pogratulował mistrzostwa Vettelowi.

"Seb wykonuje świetną robotę przez cały sezon i zasłużył na tytuł. My jednak możemy jeszcze coś osiągnąć w tym sezonie. Chciałbym bardzo móc powalczyć jeszcze o wygrane w kolejnych kilku wyścigach i uważam, że mamy bolid oraz zespół zdolny do tego. Będziemy naciskać i liczyć na więcej wygranych" - zakończył Button.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje