35 km na jednym ładowaniu. 11-letni elektryk nie nadaje się na autostradę

Paweł Rygas

Oprac.: Paweł Rygas

Rozpędzony do prędkości maksymalnej 11-letni Nissan Leaf przejechał niecałe 35 km zanim skończył się prąd
Rozpędzony do prędkości maksymalnej 11-letni Nissan Leaf przejechał niecałe 35 km zanim skończył się prądmateriały prasowe

Spis treści:

  1. Duża prędkość i niska temperatura, czyli koszmar "elektryka"
  2. Prąd skończył się po niecałych 35 km
  3. Test, który niczego nie udowadnia. Ale wyniki mogą cieszyć
  4. Zasięg malutki, ale trwałość baterii zaskakuje na plus
  5. Kierowca uczy się całe życie
  6. 200 km na jednym ładowaniu to realna przyszłość

Duża prędkość i niska temperatura, czyli koszmar "elektryka"

Prąd skończył się po niecałych 35 km

Test, który niczego nie udowadnia. Ale wyniki mogą cieszyć

Zobacz również:

    Zasięg malutki, ale trwałość baterii zaskakuje na plus

    Kierowca uczy się całe życie

    Zobacz również:

      200 km na jednym ładowaniu to realna przyszłość

      Zobacz również:

        Moto Flesz - odcinek 71. O finansowaniu Izery i nowych modelach NioMarek Wicher INTERIA.PL
        Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?