Reklama

Samochód spadł z trzeciego piętra, dwie osoby zginęły

​Do nietypowego i - niestety - tragiczne zakończonego wypadku doszło w Szanghaju. Z biurowca chińskiej firmy Nio, przebijając okno wyjechał samochód. Auto spadło na dach, dwie osoby zginęły.

Nio to chiński producent samochodów elektrycznych, który coraz śmielej poczyna sobie również w Europie. Siedziba firmy znajduje się w Szanghaju i tam właśnie doszło do wypadku.

NIO ET7 spadło z trzeciego piętra

Jak wynika z oświadczenia firmy, w środę popołudniu (czasu lokalnego), z trzeciego piętra biurowca wyjechało Nio ET7. Samochód przebił okno i spadł na parking, prawdopodobnie na dach. W wypadku zginęły obie znajdujące się w samochodzie osoby, jedna z nich to etatowy pracownik Nio, druga pracowała dla firmy partnerskiej.

Skąd wziął się samochód na trzecim piętrze biurowca? Jest to piętro przeznaczone dla samochodów, chińskie media różnie informują, że znajduje się tam parking, miejsce testowania pojazdów lub salon wystawowy. Na zdjęciu, które obiegło internet widać, że na podłodze wyznaczono miejsca postojowe, a przed stoczeniem się samochodu w kierunku okien zastosowano zabezpieczenia w postaci progów.

Reklama

Obecnie nie wiadomo, jak doszło do wyjechania Nio przez okno. W oświadczeniu chińska firma podkreśla, że od razu rozpoczęła współpracę z chińskim departamentem bezpieczeństwa publicznego, a przyczyny wypadku wyjaśni dochodzenie. Jednocześnie jednak producent od razu zapewnił, że był to wypadek nie spowodowany przez pojazd.

"To nie był wina pojazdu". Kontrowersyjne stwierdzenie

To ostatnie stwierdzenie wywołało oburzenie użytkowników chińskich serwisów społecznościowych, którzy podkreślali, że obecnie przyczyna wypadku nie jest znana, wiec ferowanie wyroków jest zbyt wczesne. W efekcie Nio zmodyfikowało swoje oświadczenie, usuwając fragment o tym, że wypadek nie był zawiniony przez pojazd.

Nio to firma założona w 2014 roku. Pierwszy produkcyjny model tej marki, SUV o nazwie ES8, zaprezentowano w 2017 roku, auto trafiło do sprzedaży w Chinach rok później. W 2019 roku oferta Nio została poszerzona o mniejszego SUV-a ES6, a w 2020 roku pojawiło się SUV-coupe EC6.

W ofercie producenta znajdują się również dwa sedany - E5 i większy ET7. To właśnie ten ostatni model wyjechał przez okno biurowca.

Nio w Europie

Nio obecne jest również w Europie. Od maja ubiegłego roku samochody można zamawiać w Norwegii, a do końca bieżącego roku Chińczycy zamierzają wejść na rynek Niemiec, Holandii i Danii. Pierwszy model oferowany w Europie to ES8. Drugim kolejnym ma być ET7.

Ekspansja Chińczyków na Starym Kontynencie spotkała się z reakcją Audi. Według Niemców, Chińczycy - nazywając swoje modele ES6 i ES8 naruszają prawo. Chodzi o zbieżność tych nazw z nazwami usportowionych modeli Audi - S6 i S8.

Nio z systemem wymiany baterii

Na tle coraz liczniejszej konkurencji Nio wyróżnia się nietypowym podejściem do kwestii wydłużania zasięgu elektrycznych aut. By ułatwić życie użytkownikom korzystających z aut na dłuższych dystansach, firma stosuje w swoich pojazdach wymienne zestawy baterii. 

Chińskim inżynierom udało się opracować - montowany w podłodze pojazdu - "power pack", który integruje w jeden wymienny moduł baterie (wraz z układem chłodzenia) i niezbędne dla bezpiecznej eksploatacji osłony. System obejmuje sieć stacji wymiany, w których cały proces - włączając w to wjazd pojazdu na stanowisko - odbywa się w pełni automatycznie. 

Już rok temu Nio informowało, że stacje wymiany baterii w Chinach dokonały już przeszło 2 mln tego typu operacji, a rekordzista skorzystał z takiej możliwości 650 razy.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: NIO

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy