Co dalej z Solarisem?

W kwietniu gruchnęła wieść, że najpotężniejszy polski wytwórca autobusów - bolechowski Solaris - szuka nowego właściciela.

Media donosiły, że twórcy potęgi Solarisa i właściciele firmy - Krzysztof i Solange Olszewscy - "z osobistych względów" rozważają możliwość sprzedaży 100 proc. swoich udziałów.

Reklama

Informacje dotyczące poszukiwania nowego właściciela potwierdził właśnie na łamach "Dziennika Gazety Prawnej" Mateusz Figaszewski, pełnomocnik zarządu Solarisa do spraw elektromobilności i PR. Dodał, że proces "szukania inwestora trwa", a w sprawie "nie zapadły jeszcze żadne decyzje".

Jak informuje "Dziennik.pl" w pierwszym etapie na liście chętnych znalazło się siedmiu potencjalnych inwestorów. Medialne spekulacje mówiły o takich potentatach, jak chiński BYD, Anadolu Isuzu i turecki Otokar.

Wciąż istnieje jednak szansa na to, by ceniona na zachodzie marka pozostała w polskich rękach. Producentem interesuje się Polski Fundusz Rozwoju, czyli strategiczna, pozostająca w państwowych rękach, spółka której cele statutowe obejmują m.in. "zwiększeniu długoterminowego potencjału inwestycyjnego i gospodarczego Polski". W skład grupy PFR wchodzą m.in. Bank Gospodarstwa Krajowego, Agencja Rozwoju Przemysłu, Korporacja Ubezpieczeń Kredytów Eksportowych, Polska Agencja Inwestycji i Handlu oraz Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości.

Z informacji "Dziennika.pl" wynika, że aktualna lista zainteresowanych zawiera pięć pozycji, w tym ofertę Polskiego Funduszu Rozwoju. Informator gazety twierdzi, że wszystkie propozycje "są mniej więcej na zbliżonym poziomie i wahają się w granicach 0,9 do 1 mld zł".

Solaris cieszy się dobrą, ugruntowaną pozycją na wielu zagranicznych rynkach. Tylko w ubiegłym roku firma dostarczyła nabywcom 1397 pojazdów, co znalazło odzwierciedlenie w przychodach w wysokości 1,85 mld zł! Blisko 70 proc. produkcji - 952 wozy - trafiły do klientów zagranicznych.

Największym eksportowym rynkiem Solarisa w 2017 roku były Włochy (225 autobusów). Ważne miejsce wśród rynków eksportowych zajmują klienci niemieccy (200 autobusów), a także Norwegia (109 pojazdów) i Łotwa (96 pojazdów). Firma, już po raz 15. z rzędu(!), zajęła w Polsce pierwsze miejsce w segmencie niskopodłogowych autobusów miejskich. Łącznie do polskich przewoźników Solaris dostarczył w ubiegłym roku 445 autobusów.

Polski producent staje się też europejskim potentatem w dziedzinie budowy pojazdów elektrycznych. Tylko w tym roku 22 elektryczne Solarisy trafiły m.in. do Włoch. W najbliższym czasie 10 elektrycznych autobusów ma też zostać dostarczonych do Hamburga.

Paweł Rygas



Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje