Będzie nowa tania marka?

Gdy Renault postanowiło zaopiekować się rumuńską Dacią wielu producentów przyglądało się temu sceptycznie. Upadająca fabryka, przestarzałe technologie, kiepska marka. Czy to może się udać?

Dziś, gdy w ofercie Dacii jest już sedan, hatchback, pickup a nawet suv, konkurencja wie, że przespała swoje pięć minut. Tzw. lowcosty, o których przyszłość jeszcze pięć lat temu zdawała się być niepewna, biją obecnie rekordy popularności. Pojazdy Dacii znajdują się w czołówce sprzedaży nie tylko na rynkach w powszechnej opinii uznawanych za biedne i zacofane. Na brak klientów nie narzekają m.in. dealerzy w Niemczech czy Francji.

Co więcej, dziwna sytuacja, w jaką alians Renault-Nissan uwikłał się w Rosji sprawia, że istnieje duże prawdopodobieństwo, iż firmy te całkowicie zdominują rynek tanich popularnych pojazdów. Na markę konkurencyjną do Dacii wyrasta bowiem powoli rosyjska Łada, w której 25% udziałów ma właśnie Renault-Nissan.

Taki rozwój wypadków sprawia, że pozostali producenci gorączkowo poszukują swoich kandydatów na "markę dla ludu". Gdy ważyły się jeszcze losy Opla pojawił się pomysł, by dla ratowania niemieckiego producenta wskrzesić markę Wartburg. Mniej więcej w tym samym czasie ludzie związani z koncernem Fiat sugerowali, że włoski producent mógłby przywrócić do życia markę Innocenti.

Reklama

Najnowsze wydarzenia (duża sprzedaż astry i wejście Fiata w strategiczny alians z Chryslerem) pozwalają sądzić, że oba plany spaliły na panewce, ale pewien producent najwyraźniej nie ma zamiaru oddawać Dacii całości wypieczonego przez nią tortu.

We francuskiej prasie po raz kolejny pojawiły się informacje o tym, że koncern PSA podjął już kroki mające na celu utworzenie własnej taniej marki. Wybór padł podobno na należącego do koncernu Talbota, który zniknął z rynku w początku lat dziewięćdziesiątych.

Wg najnowszych doniesień, pierwsze talboty XXI wieku miałyby się pojawić w 2014 roku. Co ciekawe, PSA prognozuje, że jego samochody mogą być jeszcze tańsze od produktów Renault.

Koncern, przy wykorzystaniu sprawdzonej technologii starszych modeli, zamierza opracować nieco mniejsze pojazdy od tych, które znajdują się obecnie w ofercie Dacii. Wiele wskazuje na to, że pojazdy mogłyby być montowane z części produkowanych w Chinach. PSA od kilku lat współpracuje bowiem z chińską firmą Dongfeng, która wytwarza starsze modele Peugeota, m.in.: 206 i 307 a także lokalne odmiany citroenów C2, C4 i xsara picasso.

Nowe, europejskie talboty miałyby być produkowane w hiszpańskiej fabryce PSA w Vigo.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: fabryka | pojazdy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy