Reklama

Wozy MRAP Cougar już płyną z USA do Polski. Nówki sztuki prawie nieśmigane

Do Polski trafi wkrótce pierwsza partia wozów MRAP Cougar, jakie Ministerstwo Obrony Narodowej pozyskało od armii amerykańskiej. Chodzi o pojazdy o zwiększonej odporności na miny.

To efekt głośnych zakupów z listopada ubiegłego roku, gdy Polska - z wolnej ręki - czyli bez przetargu - zdecydowała się na zakup od Amerykanów 300 używanych pojazdów tego typu.

Wprawdzie pierwotne plany zakładały, że wozy - wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym - trafią do Wojska Polskiego w I kwartale 2022 roku, ale biorąc pod uwagę doświadczenia z polskim przemysłem zbrojeniowym, tempo i tak uznać można za ekspresowe.

Jeśli wierzyć wcześniejszym zapewnieniom MON, wozy w pierwszej kolejności trafić maja do 16. i 18. Dywizji Zmechanizowanej.

Reklama

Płatek zdradził ponadto, że do podróży szykowany jest też pierwszy z pięciu pozyskanych przez Polskę samolotów transportowych C-130H Herkules, który przeszedł już sprawdzenia w locie przed planowaną podróżą nad Atlantykiem.

Przypominamy, że zakup MRAP Cougar 4x4 realizowany jest w ramach tzw. "pilnej potrzeby operacyjnej". Za 300 pojazdów Polska zapłacić ma 27,5 mln dolarów, co - wbrew pozorom - uznać można za niezłą ofertę. Pojazdy są znane polskim żołnierzom chociażby z zakończonej już misji w Afganistanie. W 2008 roku Amerykanie użyczyli polskiemu kontyngentowi 40 Cougarów.

MRAP Cougar wytrzyma nawet 14 kg trotylu

Chociaż od początku mowa była o wozach używanych, MRAP Cougar 4x4 to nowoczesna konstrukcja, którą wciąż uznać można za wyznaczającą standardy w tej klasie pojazdów. 

Wóz o masie około 16 ton zapewnia załodze ochronę przed minami i improwizowanymi ładunkami wybuchowymi. Konstrukcja potrafi przetrwać wybuch 7 kg trotylu pod kadłubem i nawet 14 kg - pod kołem.

Źródłem mocy jest 330-konny wysokoprężny silnik Caterpillar C7, który współpracuje z automatyczną skrzynią biegów Allison 3500SP. Cougar potrafi rozpędzić się do prędkości 105 km/h. Jego zasięg to blisko 1000 km. Cougar produkowany jest przez należącą obecnie do General Dynamic firmę Force Protection. Wóz występuje w wersji 4x4 oraz - przedłużonej - odmianie 6x6.

Samochód skonstruowano na początku XXI wieku, by chronić żołnierzy przed - stosowanymi w Iraku na szeroką skalę - "ajdikami", czyli improwizowanymi ładunkami wybuchowymi. Pierwsze egzemplarze trafiły do amerykańskiej piechoty morskiej w 2005 roku. Następnie auta kupiło m.in. US Army i wojska zagraniczne.

Jednym z największych użytkowników Cougara (w wersji 4x4 i 6x6) jest Wielka Brytania, która posiada ponad 600 takich wozów.  Brytyjskie Cougary noszą nazwę Mastiff.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: mrap | cougar

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy