Reklama

Więcej kontroli kierowców komunikacji pod kątem narkotyków

Kierowcy komunikacji miejskiej w Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii będą częściej kontrolowani pod kątem trzeźwości i obecności narkotyków - zdecydował odpowiedzialny za komunikację w regionie Zarząd Transportu Metropolitalnego, zacieśniając współpracę z policją i inspekcją transportu drogowego.

Decyzję w tej sprawie podjęto podczas wtorkowego spotkania kierownictwa ZTM z przedstawicielami Komendy Wojewódzkiej Policji oraz Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego w Katowicach. Dodatkowe badania prewencyjne to następstwo niedawnych wypadków autobusów w Warszawie.

Zgodnie z przepisami, podmiotami uprawnionymi do przeprowadzania badań na obecność narkotyków i trzeźwość kierowców oraz do kontroli stanu technicznego pojazdów są policjanci oraz inspektorzy transportu drogowego. Przedstawiciele obu instytucji pozytywnie odnieśli się do postulowanego przez ZTM zwiększenia liczby kontroli prewencyjnych, czyli przeprowadzanych przed wyjazdem autobusu na trasę.

"Zależy nam na tym, aby zapewnić pasażerom, przewoźnikom i służbom odpowiedzialnym za bezpieczeństwo maksimum pewności, że wszystko odbywa się zgodnie z przepisami, a kierowcy są w dobrym stanie psychofizycznym, nie są pod wpływem żadnych środków i spełniają wszystkie wymagania. Prewencja ma tutaj kluczowe znaczenie" - oceniła Śląska Wojewódzka Inspektor Transportu Drogowego Anna Sokołowska-Olesik.

"Działanie profilaktyczne jest lepsze niż leczenie skutków. Kierowcy będą zatem kontrolowani przy wyjeździe, bądź wtedy, kiedy się zmieniają. Wszystko po to, aby korzystający z transportu publicznego czuli się bezpieczni - dzięki temu, że są przewożeni przez profesjonalnych przewoźników i odpowiedzialnych kierowców" - dodała inspektor.

Inicjatywę ZTM zaaprobowali przedstawiciele przewoźników obsługujących linie komunikacji miejskiej w metropolii. Organizator komunikacji podkreśla przy tym, że w historii ZTM nie odnotowano ani jednego wypadku podobnego do tych ze stolicy.

Przedstawiciele Zarządu podkreślają, że w tym roku wzmożono także kontrolę jakości pracy kierowców - w efekcie od stycznia odnotowano więcej nieprawidłowości niż w całym 2019 r. Służby organizatora komunikacji miejskiej sprawdzają m.in. czystość, oznakowanie i wyposażenie taboru, sprawność kasowników oraz skalę opóźnień i przyspieszeń. Kwestią związaną z bezpieczeństwem, którą organizator transportu może kontrolować jedynie w ograniczonym stopniu, jest natomiast jakość pracy kierującego.

"W tym zakresie w ubiegłym roku odnotowaliśmy 103 nieprawidłowości, a tylko w pierwszym półroczu tego roku - już 106. Nasze działania to jednak za mało, stąd intensyfikacja współpracy z Wojewódzkim Inspektoratem Transportu Drogowego oraz policją. Cieszy nas fakt, że przewoźnicy podzielają nasz punkt widzenia i chętnie wezmą udział w prewencyjnych kontrolach" - skomentowała dyrektor ZTM Małgorzata Gutowska.

W ostatnich tygodniach w Warszawie doszło do dwóch wypadków. Na początku lipca na ul. Klaudyny kierowca autobusu linii 181 uderzył w cztery zaparkowane pojazdy i latarnię. Pasażerka autobusu trafiła do szpitala z ogólnymi obrażeniami. Wcześniej, pod koniec czerwca, będący pod wpływem amfetaminy kierowca autobusu linii 186 spowodował wypadek na moście Grota-Roweckiego - autobus spadł z mostu; zginęła jedna osoba, a kilkanaście zostało rannych.

Reklama

PAP

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy