Stellantis pod ostrzałem. 2 mln aut z ukrytą wadą fotela kierowcy?

Brązowy, skórzany fotel samochodowy z widocznym panelem sterowania elektryczną regulacją siedzenia, eleganckie wykończenie i dokładne przeszycia.
Według pozwu mechanizm regulacji fotela może ulec uszkodzeniu podczas kolizji. Sprawa obejmuje ponad 2 mln aut. (zdj. ilustracyjne)INTERIA.PL

W skrócie

  • Pozew zbiorowy w USA dotyczy ponad 2 milionów pojazdów Stellantis z potencjalnie wadliwym mechanizmem regulacji wysokości fotela kierowcy.
  • W dokumentach sądowych wskazano, że problem może ujawnić się podczas kolizji, wpływając na działanie pasów bezpieczeństwa i poduszek powietrznych.
  • Na obecnym etapie sprawa znajduje się w sądzie, nie przeprowadzono oficjalnych testów przez NHTSA ani nie ogłoszono akcji serwisowej.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Wadliwy mechanizm w 2 milionach samochodów. Na liście popularne modele

Fotel może opaść podczas kolizji. To zmienia działanie pasów i poduszek

Zobacz również:

Testy przy 40 km/h i zarzuty zatajenia problemu

Zarzuty o ukrywanie wad nie są w branży motoryzacyjnej nowością

Brak akcji serwisowej. To na razie zarzuty, nie potwierdzona wada

Castrol Ikony Motoryzacji. Na wystawie Utopia z Polski, Passat W8 i MultiplaMaciej OlesiukINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?