Posłuchał policji i dostał mandat. Za jazdę o 1 km/h za szybko.
We Francji doszło do nietypowej sytuacji. Pilot transportu ponadgabarytowego przekroczył prędkość w czasie wykonywania swojej pracy o 1 km/h, ale nie miał zamiaru płacić i odwołał się do sądu. Jaki był wyrok?

W skrócie
- Pilot transportu ponadgabarytowego w czasie wykonywania swoich obowiązków został zarejestrowany przez fotoradar.
- Motocyklista otrzymał mandat w wysokości 135 euro, ale odwołał się do sądu, twierdząc, że postępował zgodnie z poleceniami policji.
- Sąd uznał winę motocyklisty, lecz ze względu na okoliczności uniewinnił go z nałożonej kary.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wykonywał obowiązki pod okiem policji. Dostał mandat za prędkość
Cała sprawa sięga jeszcze końca 2024 roku. Wówczas pod miastem Tuluza na południu Francji odbywał się transport ładunku ponadgabarytowego realizowanego przy wsparciu pilotażu prywatnego oraz policyjnego. Jak relacjonują francuskie media, pilot motocykla stwierdził, że za pomocą łączności radiowej usłyszał od funkcjonariuszy, by przyspieszył w celu odpowiedniego zabezpieczenia konwoju.
Niestety dla kierującego jednośladem miało to miejsce na odcinku drogi objętym pomiarem prędkości. Fotoradar wykrył, że zamiast dopuszczalnych 50 km/h motocyklista jechał 56 km/h. Z uwagi na fakt, że tolerancja fotoradarów we Francji dla prędkości do 100 km/h wynosi 5 km/h w świetle prawa pilot przekroczył prędkość tylko o 1 km/h.
Motocyklista przekroczył prędkość o 1 km/h. Odwołał się do sądu
Zgodnie z taryfikatorem oznaczałoby to dla niego mandat w wysokości 135 euro (ok. 570 zł), ale pilot nie miał zamiaru przyjmować kary. Uznał, że skoro wykonywał swoje obowiązki i stosował się do poleceń policji, grzywna jest niesłuszna. W związku z tym odwołał się do sądu.
Sąd miał sporą zagwozdkę w ocenie sytuacji. Po skrupulatnym przeanalizowaniu akt uznał jednak, że radar słusznie wykrył wykroczenie, a motocyklista jest winny złamania przepisów. Z drugiej jednak strony uznał, że z uwagi na okoliczności kara nie jest słuszna i uniewinnił kierującego motocyklem.










