Niekiedy uszkodzenia były na tyle poważne, że porysowany ostrym narzędziem był dosłownie cały samochód. Choć za każdym razem atakowane było inne auto to policjanci nie mieli wątpliwości, że robi to ciągle ta sama osoba.

Sprawcą okazał się 71-letni mieszkaniec osiedla - niszczył samochody prawdopodobnie z powodu tego, że inni kierowcy stawiali swoje auta na jego ulubionym miejscu parkingowym.

Niszczenie cudzej rzeczy to przestępstwo, za które kodeks karny przewiduje karę więzienia od 3 miesięcy do 5 lat. O wysokości kary dla sprawcy zadecyduje sąd.









