Do zdarzenia doszło na remontowanym odcinku autostrady A4. Policjanci otrzymali informację o kierowcy Skody, który najechał na tył poprzedzającego go auta, a następnie zawrócił i jadąc "pod prąd" zaczął uciekać z miejsca zdarzenia.
Po przejechaniu półtora kilometra, kierujący Skodą stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. Wówczas policjanci zatrzymali kierującego. Okazał się nim 31-letni mieszkaniec powiatu krakowskiego. W chwili zatrzymania miał ponad dwa promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Jak się okazało, kierowca ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Za wykroczenia oraz jazdę pod wpływem alkoholu, pomimo orzeczonego zakazu, mężczyźnie grozi do pięciu lat więzienia.***





![Dziś o 20 zamkną 56 stacji paliw. Kierowcy nie zatankują [lista]](https://i.iplsc.com/000NCJ61AQXFBDVC-C401.webp)




