Nowa akcja policji przez cały marzec. Zaglądają i wypisują 500 zł i 12 pkt
Przez cały marzec policja będzie prowadzić specjalną akcję skupioną wokół urządzenia, bez którego nie wyobrażamy sobie codziennego funkcjonowania. Jego używanie obwarowane jest jednak mandatem w wysokości 500 zł i 12 punktami karnymi.

Spis treści:
- Nowa akcja policji. Co będą sprawdzać?
- Do kiedy nowa akcja policji?
- Jaki mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy?
Nowa akcja policji. Co będą sprawdzać?
Policjanci ruchu drogowego ruszyli z kampanią "Patrz i słuchaj". Jej założeniem jest poprawa bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego. Chodzi o ograniczenie zachowań, które rozpraszają uwagę i kierowców, i pieszych. Policja będzie przypominać o zachowaniu szczególnej ostrożności i nieprzerwanym kontrolowaniu otoczenia. Funkcjonariusze będą zwracać uwagę na zagrożenia związane nie tylko z korzystaniem z telefonu, ale także ze słuchawek i innych urządzeń w czasie jazdy.
Równolegle do tej akcji prowadzona będzie akcja "Łapki na kierownicę". W jej ramach policjanci, we współpracy z aplikacją Yanosik oraz firmą Screen Network, będą przypominać o zagrożeniach wynikających z korzystania z telefonu w czasie jazdy. Na telebimach w całym kraju emitowane będą spoty o zasadach bezpieczeństwa, z kolei w aplikacji Yanosik dostępny będzie quiz, w którym będzie można sprawdzić swoją wiedzę dotyczącą bezpieczeństwa. Nagrodą za bezbłędne odpowiedzi będzie Certyfikat Odpowiedzialnego Kierowcy.
Akcja będzie polegać nie tylko na informowaniu, ale również na kontrolach, zorientowanych na wykroczenia związane z korzystaniem z telefonu w czasie jazdy. Funkcjonariusze będą zwracać szczególną uwagę na zachowania kierowców i pieszych w rejonie skrzyżowań, miejsc o dużym natężeniu ruchu, a także przejść dla pieszych. Oprócz tego prowadzone będą rozmowy uświadamiające na temat ewentualnych zagrożeń.
Do kiedy nowa akcja policji?
Co ważne, kierowcy powinni być przygotowani na ewentualne kontrole przez cały miesiąc. Potrwają one aż do 31 marca.
Jaki mandat za korzystanie z telefonu podczas jazdy?
Przypomnijmy, że zgodnie z obowiązującymi przepisami korzystanie z telefonu trzymanego w ręku w czasie jazdy grozi mandatem w wysokości 500 zł oraz 12 punktów. Dozwolone jest korzystanie z zestawu głośnomówiącego lub urządzenia umieszczonego w uchwycie. Wtedy jednak kierowca również musi zachować pełną koncentrację.
Pamiętajmy, że korzystanie z telefonu trzymanego w ręku oznacza mandat nie tylko, kiedy samochód faktycznie jest w ruchu, ale także, kiedy się zatrzyma. Artykuł 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym definiuje postój jako "unieruchomienie pojazdu niewynikające z warunków lub przepisów ruchu drogowego trwające dłużej niż minutę".
Policjanci i sędziowie zwracają uwagę właśnie na sformułowanie "niewynikające z warunków lub przepisów". Natomiast zatrzymanie w korku wynika z warunków na drodze, a na światłach - z przepisów prawa. W efekcie uważa się, że nie ma tutaj mowy o przerwaniu jazdy i kierowca nadal powinien być skupiony na otoczeniu wokół auta. Z tego też powodu zdarzają się sytuacje, że policjant w takich okolicznościach proponuje kierowcy mandat w wysokości 500 zł i 12 punktów. Zwróćmy uwagę, że dwa mandaty za trzymanie telefonu w ręku w czasie jazdy w ciągu roku oznaczają wyczerpanie dozwolonej puli punktowej, wobec czego 1 punkt więcej oznacza utratę prawa jazdy.
Pamiętajmy, że zakaz dotyczy także rowerzystów i użytkowników hulajnóg elektrycznych. Ograniczenia obejmują także pieszych. Korzystanie z telefonu w czasie wchodzenia lub przechodzenia przez jezdnię w sposób ograniczający obserwację sytuacji może skończyć się mandatem w wysokości 300 zł.










