Motoryzacja w kryzysie. Wyparowało 139 tys. miejsc pracy
Europejska branża motoryzacyjna zmaga się z coraz większymi problemami. Przykładem jest Francja, która od początku dekady straciła w całym sektorze ponad 139 tys. miejsc pracy. Eksperci przewidują, że sytuacja ta może mieć istotne konsekwencje dla całej gospodarki kraju, a pogłębiający się kryzys może doprowadzić do zapaści w wielu regionach uzależnionych od produkcji samochodów.

W skrócie
- We Francji w latach 2010-2023 zlikwidowano około jednej trzeciej miejsc pracy w przemyśle motoryzacyjnym.
- Redukcje etatów dotknęły także producentów części i podzespołów, prowadząc do zamykania zakładów firm takich jak Michelin, Valeo, Bosch i Dumarey.
- Problemy sektora motoryzacyjnego dotyczą całej Europy, obejmują spadki produkcji, wyzwania technologiczne i regulacyjne.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Z raportu opublikowanego przez Francuski Narodowy Instytut Statystyki i Studiów Ekonomicznych wynika, że w latach 2010-2023 zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym we Francji zmniejszyło się z ponad 425 tys. do niespełna 287 tys. etatów. Oznacza to likwidację około jednej trzeciej dotychczasowych miejsc pracy.
Zdaniem analityków najtrudniejsza sytuacja dotknęła producentów samochodów - to właśnie w ich zakładach zredukowano najwięcej stanowisk. Koncerny takie jak Renault oraz Stellantis, skupiające łącznie kilkanaście marek - m.in. Dacia, Citroen, Fiat i Peugeot - rozwijają działalność w innych częściach Europy, gdzie koszty pracy są niższe, między innymi w Rumunii, Słowenii, Hiszpanii, Portugalii i na Słowacji.
Efekty uboczne dla powiązanych sektorów
Silny spadek zatrudnienia w branży motoryzacyjnej dotyka także firmy dostarczające części i podzespoły. Producenci wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych, elementów metalowych oraz komponentów chemicznych wykorzystywanych przy wytwarzaniu samochodów również przeprowadzili istotne redukcje etatów - wyraźnie większe niż średnio w pozostałych sektorach przemysłu. W konsekwencji takie przedsiębiorstwa jak Michelin, Valeo, Forvia, Bosch, Lisi oraz Dumarey decydują się na zamykanie swoich zakładów we Francji.
Nie tylko Francja. Kryzys dotyka całą Europę
Kryzys przemysłu samochodowego nie ogranicza się jednak wyłącznie do Francji. Problemy branży są odczuwalne w całej Europie, gdzie sektor motoryzacyjny od lat znajduje się pod rosnącą presją. Według obserwatorów rynek Starego Kontynentu mierzy się z poważnymi wyzwaniami, które zbiegają się z globalnym spowolnieniem gospodarczym oraz koniecznością transformacji technologicznej.
Mowa tu m.in. o wymuszonym przejściu na pojazdy bezemisyjne, które nie zdobyły jeszcze oczekiwanego poziomu popytu. Wielu producentów, przekonanych o sukcesie aut elektrycznych, zainwestowało ogromne środki w przekształcenie swoich dotychczasowych fabryk. Dziś coraz częściej okazuje się, że muszą wracać do sprawdzonych rozwiązań z silnikami spalinowymi.
To także w Europie kumulują się największe wyzwania regulacyjne, a debata dotycząca przyszłości transportu nabiera ostrzejszego tonu. Spadki produkcji odnotowują nie tylko Francja, lecz także inne duże rynki motoryzacyjne, takie jak Niemcy czy Włochy. Podmioty z łańcucha dostaw redukują liczbę etatów lub zmieniają strukturę działalności, aby lepiej dostosować się do nowej rzeczywistości.










