Marznący deszcz i mgły mogą sparaliżować drogi. Kierowcy muszą uważać
Nadchodzące godziny przyniosą warunki, które mogą utrudnić ruch na drogach w wielu regionach kraju. Prognozy są jednoznaczne, kierowcy powinni przygotować się na wyjątkowo trudną sytuację. Sypią się żółte ostrzeżenia.

W skrócie
- Prognozy zapowiadają marznący deszcz i gołoledź, szczególnie w zachodniej, środkowej i północnej Polsce.
- Gęste mgły znacznie ograniczą widoczność, co będzie wymagać ostrożniejszej jazdy.
- Temperatury w kraju będą bardzo zróżnicowane, a lokalne przymrozki zwiększą ryzyko oblodzenia dróg.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Marznący deszcz na drogach. Prognozy ostrzegają o gołoledzi
Najbliższe godziny i noc przyniosą w wielu miejscach kraju zjawiska szczególnie niebezpieczne dla kierowców. Według najnowszych prognoz marznący deszcz może pojawić się przede wszystkim na zachodzie, środkowym zachodzie, Pomorzu i Warmii. Opady, nawet niewielkie, prowadzą do szybkiego oblodzenia jezdni.
Marznący deszcz tworzy gołoledź, czyli cienką warstwę lodu powstającą wtedy, gdy krople deszczu zamarzają natychmiast po zetknięciu z podłożem o temperaturze poniżej 0 st. C. Warstwa lodu jest niewidoczna dla kierowcy, a utrata przyczepności następuje praktycznie w jednej chwili, szczególnie przy prędkościach powyżej 50 km/h.
Ślisko było już w sobotę, a według meteorologów w ciągu dnia i wieczorem warunki na wielu drogach jeszcze się pogorszą. Najtrudniejsza sytuacja prognozowana jest w regionach, gdzie temperatura będzie oscylować w pobliżu 0 st. C.
Gęste mgły ograniczą widzialność poniżej 100 m
Poza marznącym deszczem kierowcy będą musieli zmierzyć się z gęstymi mgłami. Ostrzeżenia dotyczą niemal całej Polski. Od rana widoczność w wielu miejscach spadła poniżej 100 m, co oznacza konieczność ograniczenia prędkości do 40-50 km/h. Przy tak niskiej widoczności trudno ocenić odległość od pojazdów, a reakcja na zagrożenie wymaga znacznie więcej czasu.
Mgły będą utrzymywać się w centralnej, wschodniej i południowo-wschodniej części kraju przez cały dzień. Niskie chmury i zamglenia mogą nie ustąpić aż do nocy. To efekt chłodnych mas powietrza i słabego wiatru, który nie jest w stanie rozproszyć wilgoci zalegającej przy gruncie.
Temperatura w Polsce - od przymrozków do kilku stopni na plusie
Pogarszające się warunki drogowe są związane także z dużym zróżnicowaniem temperatur. W niedzielę najcieplej będzie na zachodzie, Podhalu i południowym wschodzie - od 4 do 7 st. C, a na Nizinie Szczecińskiej lokalnie 8 st. C. W pozostałych regionach słupki rtęci osiągną jedynie 0-3 st. C. W takich warunkach na zacienionych drogach mogą tworzyć się lokalne oblodzenia.
Noc przyniesie jeszcze większy chłód. Prognozy wskazują -7 st. C w Zakopanem, -2 st. C w centrum oraz do 3 st. C w pasie od Roztocza po Wybrzeże. Przy takich wartościach możliwe jest szybkie powstawanie szronu i cienkiej warstwy zamarzającej mżawki. Mgły w wielu regionach utrzymają się również nocą.
Wiatr będzie słaby i umiarkowany, z kierunków południowych i zachodnich. Choć nie spowoduje utrudnień sam w sobie, to na śliskiej nawierzchni nawet niewielkie podmuchy mogą utrudnić utrzymanie toru jazdy.









